hej dziewczyny
my dzisiaj mamy drugą rocznicę ślubu, goście właśnie wyszli więc trochę ogarniemy, ja jeszcze coś do pracy muszę na jutro zrobić i zajmujemy się sobą
wczoraj późnym wieczorem pojawił się najbardziej płodny śluz, chcieliśmy to wykorzystać, ale niestety się rozchorowałam (trawienne sprawy) i nie wyszło :-( no ale nic to, jeszcze skoku nie było, zresztą kilka razy już pięknie trafialiśmy w dni płodne i i tak nic nie było - więc co ma być to będzie 
marzi przykro mi, jesli to @, ale być może to tylko takie plamienia, poczekaj czy się rozkręci
my dzisiaj mamy drugą rocznicę ślubu, goście właśnie wyszli więc trochę ogarniemy, ja jeszcze coś do pracy muszę na jutro zrobić i zajmujemy się sobą

wczoraj późnym wieczorem pojawił się najbardziej płodny śluz, chcieliśmy to wykorzystać, ale niestety się rozchorowałam (trawienne sprawy) i nie wyszło :-( no ale nic to, jeszcze skoku nie było, zresztą kilka razy już pięknie trafialiśmy w dni płodne i i tak nic nie było - więc co ma być to będzie 
marzi przykro mi, jesli to @, ale być może to tylko takie plamienia, poczekaj czy się rozkręci
moj maz palil od podstawowki, i wiercilam mu dziure w brzuchu i rzucil,z dnia na dzien i juz z 6 lat nie pali, tak samo zrobil moj tato- wiec sie da!
:-(