• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

hej dziewczyny
my dzisiaj mamy drugą rocznicę ślubu, goście właśnie wyszli więc trochę ogarniemy, ja jeszcze coś do pracy muszę na jutro zrobić i zajmujemy się sobą :tak::-D wczoraj późnym wieczorem pojawił się najbardziej płodny śluz, chcieliśmy to wykorzystać, ale niestety się rozchorowałam (trawienne sprawy) i nie wyszło :-( no ale nic to, jeszcze skoku nie było, zresztą kilka razy już pięknie trafialiśmy w dni płodne i i tak nic nie było - więc co ma być to będzie :tak:
Wszystkiego najlepszego z okazji 2rocznicy:-) i oby takich rocznic było wiele wiele wiecej:tak:
Powodzenia w starankach zycze! :happy:


Miłego dzionka dziewczyny
Ja juz dziś na nogach , wczoraj szybko zasnełam...

Jeżeli chodzi o dni płodne to ja widzę po sobie kiedy mam owulację, moje ciało daje mi sygnały, bolą piersi, jestem chętniejsza na mizianko:-p no i śluz.... I wtedy wiem że owulacja jest.:tak:
Tak samo było jak staralismy się o syna....
 
reklama
Witajcie :-)
Nie chcę Wam zaśmiecać wątek (który zresztą popieram) :tak: ale chciałabym zapytać o coś.
Czy jeśli w cyklu wystąpił płodny śluz (taki ciągnący się, przezroczysty, dający uczucie mokrości) to mimo to może on być (ten cykl) bezowulacyjny?
Wciąż mam problemy z zajściem w ciążę i teraz kochałam się z narzeczonym właśnie podczas takiego śluzu. Ale czy mogę być pewna że owulacja wystąpiła?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i życzę wszystkim Paniom owocnych staranek :tak::-D
 
Witajcie :-)
Nie chcę Wam zaśmiecać wątek (który zresztą popieram) :tak: ale chciałabym zapytać o coś.
Czy jeśli w cyklu wystąpił płodny śluz (taki ciągnący się, przezroczysty, dający uczucie mokrości) to mimo to może on być (ten cykl) bezowulacyjny?
Wciąż mam problemy z zajściem w ciążę i teraz kochałam się z narzeczonym właśnie podczas takiego śluzu. Ale czy mogę być pewna że owulacja wystąpiła?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i życzę wszystkim Paniom owocnych staranek :tak::-D

Śluz nie przesadza o owulacji, w domu tak na 100% to będzie ci ciężko ocenić, czy owu. była czy nie.

Łatwiej by było gdybyś mierzyła temperaturę, ona na 90% wraz z innymi objawami pokazuje czy owulacja była czy nie:-)
 
cześć dziewczyny a ja staram się od 2002r. z tym że już dwie ciąże poroniłam ostatnią w kwietniu tego roku.:-(Jak już wcześniej pisałam mamy już synka który ma 8 lat, bardzo go kochamy i pragniemy jeszcze chociaż jednego maleństwa.:tak:
Nie wiem czemu tak jest na tym świecie że bóg daje dzieci tym ludziom co nie umieją zająć się maleństwem.
Są rodziny w których piją ,biją i taka matka zajdzie w ciąże,a póżniej dziecko zabije,wyżuci lub oda.
a my które tak pragniemy dzidzi to nic nie,wychodzi.
To jest nie sprawiedliwe przecież każda z nas jest gotowa na przyjście swojego upragnionego maleństwa, mamy tyle miłości i czułości którą chcemy obdażyć tą dzidzie która będzie w nas rosła przez dziewięć miesięcy.
Każda z nas chce poczuć pierwszy ruch dziecka w swoim brzuszku ,chce je nośić pod swym sercem.Ale bozia chyba tego nie widzi. omija nas i nie chce nam posłać swego aniołka z nieba by z nami zamieszkało.
przepraszam was za te mazgoły:sorry: ale pisze to bo tak o tym myślę.
A może dlatego że jest właśnie tyle ludzi co nie mogą mieć dzieci,a jest i dużo dzieci co czekają na dom pełen miłości i ciepła który może dać własnie osoba która pragnie dziecka , a nie może mieć własnego maleństwa.
 
Czyli jednak śluz jeszcze o niczym nie świadczy... Bo ja właśnie taki u siebie dostrzegłam, miałam "mokro" w majtkach i dodatkowo mocno bolą mnie piersi. Więc pomyślałam że to TO. No cóż, poczekamy, zobaczymy.
Dzięki za odpowiedź :-)
 
Czyli jednak śluz jeszcze o niczym nie świadczy... Bo ja właśnie taki u siebie dostrzegłam, miałam "mokro" w majtkach i dodatkowo mocno bolą mnie piersi. Więc pomyślałam że to TO. No cóż, poczekamy, zobaczymy.
Dzięki za odpowiedź :-)
Śluz + bolące piersi to już dwie oznaki okresu płodnego - wychodzi na to, że najprawdopodobniej tak jest, ale potwierdzić to na 100% może tylko lekarz na USG.
 
cześć dziewczyny a ja staram się od 2002r. z tym że już dwie ciąże poroniłam ostatnią w kwietniu tego roku.:-(Jak już wcześniej pisałam mamy już synka który ma 8 lat, bardzo go kochamy i pragniemy jeszcze chociaż jednego maleństwa.:tak:
Nie wiem czemu tak jest na tym świecie że bóg daje dzieci tym ludziom co nie umieją zająć się maleństwem.
Są rodziny w których piją ,biją i taka matka zajdzie w ciąże,a póżniej dziecko zabije,wyżuci lub oda.
a my które tak pragniemy dzidzi to nic nie,wychodzi.
To jest nie sprawiedliwe przecież każda z nas jest gotowa na przyjście swojego upragnionego maleństwa, mamy tyle miłości i czułości którą chcemy obdażyć tą dzidzie która będzie w nas rosła przez dziewięć miesięcy.
Każda z nas chce poczuć pierwszy ruch dziecka w swoim brzuszku ,chce je nośić pod swym sercem.Ale bozia chyba tego nie widzi. omija nas i nie chce nam posłać swego aniołka z nieba by z nami zamieszkało.
przepraszam was za te mazgoły:sorry: ale pisze to bo tak o tym myślę.
A może dlatego że jest właśnie tyle ludzi co nie mogą mieć dzieci,a jest i dużo dzieci co czekają na dom pełen miłości i ciepła który może dać własnie osoba która pragnie dziecka , a nie może mieć własnego maleństwa.

Każda z nas o tym wie i tak czasem myśli, ale ja wolę podchodzić do tego w inny sposób- że Bóg ma jakiś plan, doświadcza nas po to byśmy na końcu tej drogi otrzymali upragniony dar.

My też z M czekamy od 3 lat na kolejny cud- czasem mamy gorsze dni, dni zwątpienia, ale wierzymy - bo musimy.

Dziś 7dc. za kolejnych kilka dni zaczniemy sie starać znów - i głęboko wierzę, jak za każdym razem, że tym razem sie uda!!!:-):-):-)
 
dzien dobry wszystkim!!
mama nadzieje ze u was przyjemniejsze okolicznosci natury, bo u mnie sztorm jest a ze mieszkam nad oceanem to wieje tak ze mi dom trzeszczy. a do tego przyszli goscie zdemolowac mi łazienke ehh! dobrze ze koncem tygodnia juz mnie tu nie bedzie heh.

dzis 6dc - koniec @. owulacja dopiero w okolicach 18.o9 czyli za jakies 9 dni, z reszta zobaczymy co temperaturka mi powie heh;-)

miłego dnia!!
 
dzien dobry wszystkim!!
mama nadzieje ze u was przyjemniejsze okolicznosci natury, bo u mnie sztorm jest a ze mieszkam nad oceanem to wieje tak ze mi dom trzeszczy. a do tego przyszli goscie zdemolowac mi łazienke ehh! dobrze ze koncem tygodnia juz mnie tu nie bedzie heh.

dzis 6dc - koniec @. owulacja dopiero w okolicach 18.o9 czyli za jakies 9 dni, z reszta zobaczymy co temperaturka mi powie heh;-)

miłego dnia!!

Powiedz mi czy jesteś w stanie mierząc temp. przewidzieć kiedy będzie owul. nie kiedy była, ale kiedy bedzie.

Zaczynam mierzyć i jeszcze nie jestem w tym najlepsza, z tego co czytam, to temperaturka raczej mi powie kiedy była owulacja a nie kiedy bedzie:rofl2:
 
reklama
Witam Kochane,

u mnie niestety klapa na całego... tak jak czułam wczoraj wieczorem przyszła wredna @ i to o 2 dni wcześniej niż przewidywał rozkład... także zaczynam staranka od nowa... oczywiście najpierw musi się skończyć...:wściekła/y:

Tym razem postaram się podejść do tego troche spokojniej, choć nie ukrywam... wczoraj ryczałam pół wieczoru... mój B mnie pocieszał, ale też chyba był trochę rozczarowany...:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry