eijf
Fanka BB :)
No wlasnie chodzi o to ze inne hormony tarczycy byly u mnie w porzadku..thsmfh3,fh4 i dlatego nie chce mi nic dac,ale ja sie boje bo sie naczytalam o tylu poronien przy podwyzszonym anty tpo!Zreszta ona sama to przyznala.to co ja mam czekac az poronie?co do tego czy anty tpo przeszkadzaja zajsc w ciaze sa rozne opinie(moja osobista to taka ze na pewno nie pomagaja!).Mam dosyc.W kazdym razie znow ide w nastepnym tygodniu (w czwartek ale moze uda mi sie przelozyc bo troche mi nie pasuje) i zobacze jakie sa wyniki.Na pewno spytam o te poronienia i o selen.w sumie mam go w moich witaminkach a jodu zas nie bo tego trzeba unikac!Do cholery z problemami.zawsze cos!Jak najbardziej trza cos w tym kierunku robic. U mnie te wysokie anty tpo swiadczyły o zapaleniu tarczycy ktore dodatkowo dawalo wysokie wartosci FT3, na usg mialam obszary o wzmorzonej echogenicznosci co swiadczylo ze taczyca sama siebie atakuje, dostalam hormony na wyregulowanie i po jakimsc czasie wszystko wrocilo do normy, ale dzieki tym badaniom wykrylam np ze mam celiaklie. Dobrze ze sama o wszystko dbasz

:-). Jeśli teraz się nie uda to nie szkodzi, będzie kolejny cykl i kolejna szansa :-)
- oby jak najszybciej zniknęły !!!