reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
sailor byłam niecały miesiąc temu u lekarza i nadżerki nie widziała ządnej, nie wiek kurcze co myslec za wcześnie na @... ale brzuch mnie pobolewa.. zobacze jeszcze czy to sie utrzyma, a na plamienie owulacyjne to raczej za późno
 
Sailor Ty popadasz w paranoje... chyba ja ;[;[; szczerze mówiąc miałam nadzieje ze trafilismy.. ;(
 
mnie dzisiaj szlak trafia mój mąż mnie tak wkurza, a biedny nic nie zrobił i krzyczę na niego bez powodu . ehh.. śmieję się i płacze na przemian niech @ już przyjdzie bo zwariuje
 
Królewno, a może się właśnie udało:) Nie ma rady, trzeba być cierpliwym i poczekać:) Tak szczerze to wydaje mi się mało prawdopodobne żeby test wyszedł 21 dc ale możesz spróbować:) Tylko żebyś się w razie czego nie załamała:)
Ja z Wami schizuje. Tak długi cykl to ja miałam ostatnio 3 lata temu prawie... masakra...
Królewno a jak pisałaś o swojej pierwszej ciąży napisałaś, że miałaś w styczniu @ 1 dzień a potem że robiłaś test w walentynki. ale to już w styczniu byłaś w ciąży? W którym mniej więcej tyg wyszedł Ci test w takim razie?

Agnieszka, ja to mam taki płaczliwy humor przed @ że mój S powiedział, że już nigdy do niego przed @ mam nie przyjeżdżać. Bo co innego być ze sobą cały czas i w tym te dni płaczliwe też ale jak pod koniec zeszłego roku widzieliśmy się trzy razy z rzędu tylko w te płaczliwe dni to to był dramat. Mi było cały czas zimno, cały czas on mnie nie kochał, cały czas za mało przytulał, a to źle spojrzał a to za szybko poszedł do łazienki... I oczywiście zalewałam się rzewnymi łzami 24 h na dobę, przez całe 7 dni pod rząd. No aż się dziwię, że się jeszcze chciał do mnie odzywać:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry