reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
hehe noe właśnie, może mając taki sprzęt byłabym w stanie cokolwiek ustalić, a nie tak na czuja...
a najbardziej podoba mi się hasło: "przed praniem/ po praniu" heheh

A jak tam Myniu u Ciebie? zdrowa już jesteś?

Tak, tak, pranie jest dobre :) ...a w ogóle nie rozumiem po co to pranie:)
Zdrowsza jestem za to dziąsło mi spuchło obok leczonego zęba. Ropą podeszło. Mam wielką przetokę ropną od piątki do ósemki na górnym dziąśle... Jutro do pracy wracam ale najpierw dentysta. A @ dalej brak i teraz sobie wymyśliłam, że może przez gorączki i antybiotyki wcale nie miałam owulacji i że może będzie łaskawa poczekać do następnego weekendu:)
Widziałyście ile oni wymagają danych żeby zamówić tę śrubę? Po co im mój pesel, lekka przesada. Ale ogólnie śluz ładnie pokazany, może troszkę mądrzejsza będę.
 
oj Mynia.. ale Cie dopadło.. jak nie choróbsko, to ząb:/ współczuję...
a skoro @ nie masz nadal, hm... to może rzeczywiście owulka się spóźni:D bo to już widzę 35dc:|
 
Hej!
A ja sie wczoraj troche cieszyłam a troche nie wierzyłam, ale dzis po powrocie zrobiłam test o 18 i znowu były II kreski. I sie poryczałam strasznie bo zaczełam sie bac :frown: Boje sie ze cos moze byc nie tak ze mną a lbo fasolką, albo ze ciąża bedzie straszna, i ze nie poradze sobie z tym wszystkim i poród :szok: Mam jakiegos ogromnego doła. Boje sie strasznie. A do tego umowa o prace kączy mi sie 30 czerwca i tez mogą mi juz nie przedłuzyc. Tyle sie staralismy o maluszka a teraz jak juz sie udało to mam jakies doły :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Ineska!! jesteś młodą, silną kobietą!:) pełną zapału!:) kobietą, która chce mieć dziecko! która będzie je mieć już niedługo:)
tak bardzo staraliście się o fasolkę, że teraz ciesz się tylko kochana i nie stresuj:) zobaczysz wszystko będzie dobrze:) będziesz pod kontrolą lekarza, będziesz dbać o siebie i dzidzię i nic złego się nie stanie:)
nosisz maleńką istotkę pod sercem, którą będziesz kochać nad życie:) a do porodu masz 9 miesięcy- na oswojenie się z tą myślą, przygotowanie:) nie bój się, przed Tobą najpiękniejsze chwile w życiu:)
 
Ostatnia edycja:
Sailor Kochana wiem ja też se to powtarzam cały czas ale czuję że się powoli poddaję :(:( coraz większego doła łapie.
Ineska ciesz się z tego maleństwa co nosisz pod serduszkiem bo to najwiekszy dar dla rodziców. porodem się nie przejmuj to będzie pikuś w porównaniu z tym jak człowiek się o to maleństwo stara. co do pracy jakoś się ułoży.:*
 
Dzieki dziewczynki za dobre słowo :-( Ja musze juz zmykac szykowac sie do pracy na jutro i zanim kąpiel itd to jak zwykle z 1,5h mi zejdzie :baffled: Nadal jestem płaczliwa, ale musze jakos to przejść. mam nadzieje ze strach ma tylko wielkie oczy jak to mówią. Trzymajcie sie kochane, moze sie wiecej udzielę jak sie pozbieram do kupy ;-)
Dobranoc, buziole
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry