Dzięki Bzibzioku, dzięki Czarnooka, ja już od 7 nie śpie, ale leże w skarpetkach i puchowym szlafroku pod kołdrą, bo jak tylko wyszłam z ,łóżka, to zaczełam dygotać... mierzyłam temperature 37.00. Jak się zbiore Z łóżka, to pójde do apteki, póki co ide wstawić parówki na śniadanko 