Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kropeczko trzymam kciuki by sie udało
ja już sana niewiem co się dzieje z moim organizmem. narazie mam zero objawów takich jak miałam przed @ zawsze...
19 maja mam wesele myslalam ze do wesela @ mi przejdzie.
Dzięki kropeczko podobnie do twoich objawów mam to ciagniecie w podbrzuszu i nie wiedziełam jak je zakwalifikowć bo na owulacyjne za późno a ty miałaś podobnie no i piersi też mam podobne objawy... dziękuję Ci bardzo za udostępnienie wykresu :*
Kupiłam znowu 2 pink testy bo innych nie mieli, ale tym razem po 7 zł, sik nęłam.... jest II krecha, może ciut lepsza od wczorańszej, ale już wypiłam kawe i herbate, pewnie jakbym siknela z rana to bylaby lepsza. Poprosiłam męża że jak będzie wracał z pracy to żeby mi kupił te dwa acony o czułości 10. W tamtym cyklu robiłam i nie wychodziła mi błedna 2 kreska wiec zobaczymy... Opisze jak robiłam test. Położyłam na pralce dałam trzy krople patrząc na zegarek. Zaczynał się zabarwiać. Coś tam mrygnęło w strefie T, potem w C jedna wyraźna no i w ciągu 4 min zaczeła nabiuerać intensywności II aż stanęła na takiej jakiej jest. Postaram się zrobić foty...
hej, ja wróciłam ze spaceru, kupiłam test ciążowy, ahh miałam nadzieje ze do plamienie to nie był okres a jednak był bo ciążowy ujemny ;/
ale dobra wiadomość jest taka, ze LH wczoraj był pozytywny dwie takie same krechy a dziś zrobiłam i dzis to dopiero jest pozytyw bo testowa 2 razy ciemniejsza od kontrolnej także musze zwerbować męża dziś i jutro
a w środe do lekarza zobaczymy co dojrzy
Ale się porobiło... kurde teraz to tylko modlić się żeby tak nie było, że w sobote @ przylezie, dużo takich przypadków, wiecie co od jakoś połowy tamtego cyklu zaczełam brać wit b2 plus E i C i kwas foliowy, teraz te witaminy już wczoraj nie wzięłam. Chyba nie zaszkodzi? Mam toche wyrzuty sumienia, bo nie byłam zbyt miła dla Ineski, ale jak ja to przeczytałam co ona pisze, że 4 dni siedzi w domu z krwawieniem to aż mnie zatrzęsło, normalnie ugryzlabym się w język...