reklama

Staranka od stycznia 2012.

Hahahaha najlepsza hahahaha :D bo popatrzyłam się na Niego, na pierścionek, na niego, na pierścionek, głowa w poduszkę, zaczęłam piszczeć i dałam mu buzi :-):-)
 
reklama
Cześć dziewczynki :*
wybaczcie ze sie nie odzywalam ale mialam ciezki tydzien. przez caly tydzien spalam tylko 8 h jestem jak zombie. w niedziele moja szynszylka urodzila 2 malenstwa o 9 rano. a o 16 mi mamusia zdechla ;( osierocila te 2 szkraby. niewiadomo co bylo przyczyna jej smierci. w trakcie drogi do weterynarza mi zdechla:( szansa przezycia tych dwoch moich malych malenstw powiedzial weterynarz jest nikla matka za szybko je osierocila. ale ja sie nie poddalam i zaczelam walczyc o ich przetrwanie. kupilam mleko w proszku dla osieroconych kociat i je przygotowuje jak dla dziecka i karmie je co 2 h. dzisiaj mamy piatek a one maja sie dobrze ;) jestem taka szczesliwa ze moje malenstwa ze mna wspolpracuja i chca zyc. najgorzej bylo mi funkcjonowac w pracy po nieprzespanych nocach. jesli chodzi o temerature przestalam ja mierzyc gdyz i tak nie mialo to sensu bo cala noc biegalam kolo nich. wiec znow cykl mamy stracony.ehh
 
Czarnooczko ja tak kiedyś uratowałam świnkę morską tylko była inna sytuacja bo matka ją odrzuciła bo była słaba i z mamą ją odratowałysmy mleczkiem :-) cięzko było ale jaka radość,że się udało :tak:
 
reklama
wiem Kochana Sailor dlatego walcze poki wiedze efekty. najgorsze ze jestem juz taka wyczerpana ze nie mam sily na nic doslownie. organizm powoli mi odmawia posluszenstwa. od poniedzialku 6 sierpnia bede juz na urlopie mielismy jechac nad morze troszke se wypoczac ale niestety nie ma kto sie moimi malenstwami zajac. wiec urlop spedzam w domu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry