Czarnooka
Nadzieja umiera ostatnia
Ojej Asitko szkoda ze sie poklociliscie :/ zobaczysz ze dzisiaj mu przejdzie. teraz musicie sie wspierac bo staracie sie o dzidziusia.
ja juz nie pamietam kiedy sie z moim poklocilam teraz sie wspieramy caly czas i nie mamy czasu na klotnie.
wczoraj mi normalnie nerwy puscily i sie poplakalam znow to samo a juz bylo dobrze ale znow zaczelam myslec o fasolce kiedy bylismy na miescie i przechodzilismy obok sklepu z dzieciecymi ubraniami ;(
ja juz nie pamietam kiedy sie z moim poklocilam teraz sie wspieramy caly czas i nie mamy czasu na klotnie.
wczoraj mi normalnie nerwy puscily i sie poplakalam znow to samo a juz bylo dobrze ale znow zaczelam myslec o fasolce kiedy bylismy na miescie i przechodzilismy obok sklepu z dzieciecymi ubraniami ;(