reklama

Staranka od stycznia 2012.

żeby za tymi dobrymi wynikami, kryło się zajście w ciążę, to byłaby pełnia szczęścia:tak:
Fajnie, że Twój mąż tak dobrze zniósł badanie:tak: na pewno będzie dobrze!
 
reklama
No tak nam lekarz też kazał zrobić badanie nasienia przed hsg:tak:
W sumie dzięki temu ma się wiadomość czy możliwa będzie inseminacja :tak: a to zawsze taniej niż in vitro, no i więcej lekarzy przeprowadza taki zabieg:tak:
Będzie dobrze!
 
Ja ten cykl sobie odpuszczam, bo i tak nie ma szans, żeby coś wyszło :-p
Ja sobie dałam jeszcze czas do Wielkanocy na naturalne zajście w ciążę (w końcu dopiero od grudnia/stycznia mam normalną owu), a jeśli nie wyjdzie, to będę myśleć o inseminacji, (może inne wspomaganie też), a w między czasie o adopcji - bo na to się długo czeka, no jeszcze te wszystkie kursy- szkolenia, bo i tak weźmiemy prędzej czy później dzieciaczka:tak:
 
ja tez coraz blizej jestem inseminacji oby tylko badania meza wyszly ok . a wszystko sie u nas rozwiaze 24 wrzesnia w rocznice slubu jak maz zrobi badania. naszczescie u nas nie trzeba czekac na wynik dlugo 24 wrzesnia jedziemy o 13:30 badanie i wynik po 2 h. to tak jak czekanie na wyrok..
 
reklama
Czarnooka powiem Ci, że moja to chyba już tylko się tli...
ale nie wiem czemu teraz w tym moim naprawdę do dupy cyklu odpuściłam i jakoś tak sobie myślę, że w końcu musi się udać...nie wiem kiedy, pewnie nie prędko, bo za bardzo bym chciała, ale kiedyś...jakoś dopiero teraz jak wiem, że nic z tego nie będzie to jestem spokojna, nie robię nic na siłę i zaczynam wierzyć, że wszystko jakoś się ułoży!
może tego nam trzeba? trochę oddechu i spokoju? może, o to w tym chodzi? i wtedy osiągniemy to na czym najbardziej nam zależy?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry