reklama

Staranka od stycznia 2012.

Myniu to dobrze ze czujesz się lepiej :-)
Jak ja bym miała Twoje dolegliwości na tle nerwowym to normalnie codziennie jak jestem w pracy bym wymiotowała (bo codziennie mnie ktoś wku**ia) :angry:
 
reklama
Myniu to dobrze ze czujesz się lepiej :-)
Jak ja bym miała Twoje dolegliwości na tle nerwowym to normalnie codziennie jak jestem w pracy bym wymiotowała (bo codziennie mnie ktoś wku**ia) :angry:
I właśnie najgorsze jest to, że ja właśnie codziennie wymiotuję... i do tego migreny że zadne tabletki nie pomogą... tylko sen... nawet mnie nikt wkur... nie musi jakoś szczególnie, po prostu już samo przyjście tu tak na mnie działa...
 
Asitko ale po 7 dniach twój m będzie miał mało ruchliwe żołnierzyki. We wszystkich laboratoriach do których dzwoniłam było zalecane od 3 do 5 dni max...nie wiem sama. Pani nam mówiła,że poniżej 3 dnich plemników dojrzałych jest mało i wynik będzie miarodajny, a po 5 plemniki są stare dojrzałe leniwe mało ruchliwe i też wynik może wyjść fałszywie negatywny :confused:
 
nie znam się ale coś jest w tym co mówi Sailor... nawet jeśli chodzi o tworzenie nowego małego życia jest taka szkoła, że powinno się kochać około tygodnia przed owu, potem dwa dni przed owu, w dzień owu i jeszcze następnego dnia... I gdzieś czytałam więcej o tym i pamiętam, że kazałam mojemu S. samemu odświeżać plemniczki na 4 dni przed moim przyjazdem:) Chociaż uwierzcie niezręcznie było mi o to prosić :P
 
Dzięki Bzibzioczku za potwierdzenie bo już myślałam,że może ja źle zrozumiałam i powinno być dłużej.:-D
Myniu domyślam się jak musiało być niezręcznie. Mi było szkoda mojego m jak wyszedł już po badaniu taki trochę zawstydzony no ale cóż inaczej plemniki same nie wyjdą :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry