reklama

Staranka od stycznia 2012.

No hej! :) Ja weekend miałam wolny, i praktycznie cały przesiedziałam w domu pod kołderką. Serduszkowania na razie brak, bo mężulek w pracy prawie cały czas :/ Nie wiem co będzie z tego cyklu...
 
reklama
cześć:) witam się z wami jako chwilowo bezdomna :) wymeldowałam się od rodziców a u siebie melduję sie jutro więc mam dwa dni przerwy w życiorysie :P
Najgorsze, że jak będę potrzebowała aktu urodzenia czy czegoś podobnego to i tak będę musiała jeździć do rodziców co niestety wiąże się z dniem urlopu po to by załatwić 5-minutową sprawę...
Zonqa leż kochana i znajdź sobie jakieś zajęcie w miarę statyczne, żeby nie zgłupieć :) Ale Ty twórcza jesteś to na pewno nudzić się nie będziesz :)
Sailor, pokaż jakiegoś linka z tym cudem :tak:
 
Ostatnia edycja:
Myniu, gratuluję oficjalnego przeniesienia się :) A o akty urodzenia się nie martw- można załatwić korespondencyjnie - wysyłasz potwierdzenie zapłaty opłaty skarbowej (jeśli sprawa jest taka, że trzeba płacić) oraz wniosek, a urząd pięknie odsyła. Jest to rzecz sprawdzona, bo przed załatwianiem ślubu nie chciałam brać dnia wolnego i wszystko załatwiałam korespondencyjnie.
:-)
 
uuu jaka tu cisza:szok: myślałam, że bedę miec czytania a czytania a tu nic i ANKE też się nie odezwała:(

u nas wszystko ok tylko mężuś się rozchorował:( biedny. w piątek i w sobotę poczułam kopniaczki:) dziwne ale cudowne uczucie. tylko szkoda, ze dziś juz cisza... i mam meeega zgagę:( uuu nawet zimne mleko nie momogło....

AGNIESZKA ja na poczatku też miałam przeczucie że bedzie dziewczynka a teraz śnią mi się chlopcy:-D ja tez juz kompletuje wyprawkę. stram się neutralna.

buziaki dla Was:*
 
Hej dziewczynki :*

jestem totalnie zalamana podejrzewaja u mnie wrzody zołądka spowodowane stresem... przez to ze tak bardzo sie stresuje wszystkim. od kilku dni wymiotuje nic nie jem bo po jedzeniu gorzej boli. pije tylko miete. łykam ranigast. a jutro jeszcze jedziemy z mezem na te jego badania nasienia. niewiem jak ja bede funkcjonowac tym bardziej ze to ponad 160 km w jedna strone ;(
trzymajcie kciuki kochane :*
 
Hello :-)

Różniczko poszliśmy do kina, a okazało się, ze filmu nie grają z przyczyn technicznych (wcześniej nie mogłam się dodzwonić ani zarezerwować przez internet więc pojechaliśmy w ciemno) ale kupilismy sobie po popcornie i oglądaliśmy filmy w domciu ;-)

Jillka dzięki :-)

Czarnooka
przykro mi, że to paskudztwo Cię dopadło (ale tak do końca nie wiadomo, może to jakieś nadżerki?), trzymam kciuki za badanie męża - będzie dobrze ;-)

Ja uciekam serduszkować - do jutra Kochane :-D
 
Dzień Dobry :-)

Ale mi się dziś wstać nie chciało, dobrze, że słoneczko świeci i jest miło za oknem ;-)
Bolą mnie jajniki, tempka też nie za wysoka no i ten dziwny śluz :baffled: coś mi się wydaje, że ten cykl będzie do d.....
Idę dziś po południu na monitoring, zobaczymy co jest grane ...
A tym czasem życzę Wam miłego dzionka - odezwę się później :-)
 
Hej dziewczyny :-)
Przepraszam, że nie odzywałam się przez weekend, ale wymieniali nam w mieszkaniu okna i parapety i sprzątania było co nie miara... masakra jakaś, podłogę to chyba ze 100 razy przeleciałam mopem i jeszcze troszkę siwa, po za tym w piątek jak majstry przyjechali wymieniać okna okazało się, że facet pomylił zamówienie i nie zamówi mi 2 parapetów z kamienia (do kuchni i pokoju) więc z mężem pojechaliśmy zamówić do kamieniarza i wieczorkiem już były, tyle, że troszkę inne, ale co tam... bo jakbyśmy zamówili u tego co pomylił zamówienia to czekalibyśmy na te parapety przeszło 2 tygodnie :wściekła/y: więc zdecydowaliśmy się na podobne u kamieniarza :-)
po za tym mój mąż, który nie lubi kochać się rano w niedziele mnie dopadł z rana, a dzisiaj na badanie nasienia idzie :angry: pewnie wynik będzie miało wiarygodny co:confused::confused::confused:
 
reklama
cześć:) witam się z wami jako chwilowo bezdomna :) wymeldowałam się od rodziców a u siebie melduję sie jutro więc mam dwa dni przerwy w życiorysie :P
Najgorsze, że jak będę potrzebowała aktu urodzenia czy czegoś podobnego to i tak będę musiała jeździć do rodziców co niestety wiąże się z dniem urlopu po to by załatwić 5-minutową sprawę...
Hej dziewczyny!!
Myniu to nie jest tak ja mieszkam 400 km od domu i wszystkie sprawy związane z wyciągnięciem dokumentów mogą to załatwić rodzice. I tylko przekazać przy okazji lub wysłać pocztą. Przećwiczyłam to przed ślubem. Nawet nie potrzebują do tego upoważnienia. Więc spoko w miarę. U mnie chyba coś się z cyklem pogmatwało w ogóle nie wiem czy była owulacja, bo temperatura jakby się zapomniała, że powinna być wyższa:):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry