Cześć Dziewczynki, już jestem po lekarzu i po pracy. Chciałam Wam napisać ledwo po wizycie ale coś mi BB na ipku szalało...
A więc moja wizyta hmm...
Pan doktor/nie doktor kazał mi opowiedzieć o wypadku, w którym miałam operację na śledzionę ( na nartach wypadek był )... po moim całym wywodzie stwierdził, że nie powinnam się katować sportami, w których czuję śledzionę i tam trochę jeszcze pogadał, ale generalnie całość rozmowy prowadzona była w języku angielskim, i nie wszystko udało mi się wyłapać. Ale później przeszliśmy do głównego problemu ginekologicznego...
powiedziałam, że mam torbiel i pco a pan doktor na to, że wszystko zaczęło się w momencie jak zaczęłam jeździć na nartach mając okres i dodatkowo pływając na basenie podczas menstruacji... bo trwale wyziębiłam swoje drogi rodcze. zapytał się czy chcę zajść w ciąże i że trzeba się skupić na tym problemie... zakazał mi jedzenia zimnych produktów, mam jeść bardzo dużo zup i głównie swoje jedzenie skupić wokół ciepłych produktów... absolutnie mam odstawić sałatki i nabiał (sałata dodatkowo mnie wyziębia a nabiał powoduje bóle brzucha)... skomponował mi ziółka które będę musiała zaparzać sobie, żeby pozbyć się ''chłodnego'' organizmu...
kurcze Kochane, mam tyle w głowie, że nie potrafię się skupić, żeby wszystko opisać. ale jestem bardzooooooo zadowolona i więcej niż mniej Wam napisałam...

nooo, to chyba tyle
Myniu cieszę się, że jedziesz niedługo do S. cudownie!! udanych boboseksów.
Pianko, Agnieszko, Zonqa - Cudowne brzuszki macie.
Królewno miałaś wstawić swój brzucholek płaski
Mgiełko trzymam kciuki za polepszenie stanu zdrowotnego
Domik ja dzisiaj uraczyłam się kebabem przed pracą
