Hejos dziewczyny !
Widzę że jedzonko na patelni, znaczy na tapecie

Ja właśnie szukam inspiracji na kolację...
Rownież i ja nie jem surowizny - tatara, czy suszaka.
Myniu, ja nie badałam się na toxo, ale na pewno to zrobię, zwłaszcza po przygodzie jaką moja bratówka miała w ciąży... Lekarz kazał się zbadać i okazało się że nie chorowała. Więc do tematu nie wracała. Ale po urodzeniu dzieciątko miało złe wyniki... No i okazało się, że do zakażenia doszło w trakcie ciąży. No i zaczęły się pobyty w szpitalach, strach o dziecko, czy wszystko z oczkami dobrze, badania. No po prostu dramat. Na szczeście okazało się, że wszystko ok, choć musza być pod nadzorem.
Bzibzioczku, podeślesz mi przepisa na PW? Wygląda smakowistkowo! Dzięki z góry

Ja mykam póki co. Dobrego popołudnia, na pewno wpadnę później poczytać jak tam nasza
Agnieszka po wizycie &&&