reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Hejos dziewczyny !
Widzę że jedzonko na patelni, znaczy na tapecie :) Ja właśnie szukam inspiracji na kolację...
Rownież i ja nie jem surowizny - tatara, czy suszaka.
Myniu, ja nie badałam się na toxo, ale na pewno to zrobię, zwłaszcza po przygodzie jaką moja bratówka miała w ciąży... Lekarz kazał się zbadać i okazało się że nie chorowała. Więc do tematu nie wracała. Ale po urodzeniu dzieciątko miało złe wyniki... No i okazało się, że do zakażenia doszło w trakcie ciąży. No i zaczęły się pobyty w szpitalach, strach o dziecko, czy wszystko z oczkami dobrze, badania. No po prostu dramat. Na szczeście okazało się, że wszystko ok, choć musza być pod nadzorem.
Bzibzioczku, podeślesz mi przepisa na PW? Wygląda smakowistkowo! Dzięki z góry:)
Ja mykam póki co. Dobrego popołudnia, na pewno wpadnę później poczytać jak tam nasza Agnieszka po wizycie &&&
 
Ja kiedyś badałam się i wyszło mi, że kiedyś chorowałam, kilka lat wcześniej. I tak sobie myślę, teraz to mi chyba już w takim razie toxo nie grozi, nawet jakbym miała się teoretycznie zarazić to przeciwciała już mam... ja się zastanawiam pod kątem sprzątania kociej kuwety w ciąży...

Widzę, że Sailorka testowała dziś, może za wcześnie jeszcze było jak na test o czułości 25
 
Ostatnia edycja:
Myniu kochana testowałam wczoraj...dzisiaj temp w dół plamienie jest wiec jutro albo dzisiaj wieczorem @ jak nic będzie. Tylko tak dziwnie mnie brzuszek boli. Ale @owo boli...może to i lepiej bo chciałam leczyć zatoki a z fasolką w brzuszku mam małe pole do popisu.:tak:
 
Nie ma tego złego Sailor:) Widocznie jakiś cel był w tym, że się nie udało w tym cyklu. Ja sobie tak własnie myślałam, że mi się wcześniej nie udało bo jeszcze miałam remont. I jak ja bym sobie poradziła z remontem i przeprowadzką w ciąży, ze Stevenem za granica i z niepełnosprawnym tatą... musiało siłą rzeczy sporo spaść na mnie a w ciązy tylko bym dzidzi zaszkodziła.
Na leczenie zatok genialna jest inhalacja z cebuli :) tylko bardzo bardzo bardzo mocno oczka trzeba chronić
 
Hej kobietki :) ja juz po wizycie a myślałam że nigdy się nie skończy tak długo trwała, zdjęcia niestety nie mam ale z dzidzią jest ok:)
zdrowa i duża bo ma aż 7 ,5 cm :-), ładnie pomachała do mamusi łapką i nóżka,nt w normie kość nosowa widoczna
termin mi się przesunął i już nie będę rodzić 18.kwietnia a 12 :)
dziewczyny jestem taka szczęśliwa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry