reklama

Staranka od stycznia 2012.

a więc wizytę u gin mam 14 listopada czyli za 3 tygodnie.... jeszcze tylko muszę znaleźć urologa lub androloga (bo to chyba nie ma znacznej różnicy) dla mojego męża, ale zapał mi opadł....nic mi się nie chcę a w domu muszę być silna żeby wspierać męża.... masakra


Sailor a ta maca to mogłabyś przesłać link o którą chodzi bo jest ich wiele i nie jestem pewna
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej babeczki :)
Myniu udanego lotu :*
Asita tu się nie ma co załamywać tylko brać się szybko do roboty i niech mąż bierze witaminy to mu się poprawi ilość plemników:tak: Mój mąż brał Salfazin - on też zwiększa ilość i jakość plemników. A tylko pamiętaj jak będziecie pokazywać te wyniki lekarzowi to powiedzcie, że wstrzemięźliwości było 4 dni a nie 7, bo to też ma wpływ na interpretację wyników. Będzie dobrze tylko teraz mąż musi regularnie przyjmować witaminki, mój nigdy nie pamiętał więc ja musiałam za niego i do kolacji mu podawałam :)
Kinga u Ciebie ładnie, mam nadzieję, że to to o czym myślę tylko owulka Ci się przesunęła i stąd testy jeszcze nie wychodzą :)
Laluś &&&&&&&
Agnieszko nic się nie martw, znalazłam dla Ciebie taką oto informację z artykułu: "A to informacja do tych mam, które z zegarkiem w ręku dokładnie wszystko obliczają i zamartwiają się, że nie jest tak, jak napisano w podręczniku. Bo nie musi. Jedne mamy odczuwają ruchy koło 20. tygodnia, inne dopiero po 22. To normalne. Czasami nic nie czują, co jest spowodowane małą wrażliwością zakończeń nerwowych. Jeśli jesteś szczupła, zapewne szybciej „usłyszysz” brzdąca, niż gdybyś była właścicielką zbędnego tłuszczyku (jeżeli wcześniej rodziłaś, to zapewne maluszka poczujesz już w 18. tygodniu). Wiele też zależy od ułożenia smyka, łożyska i objętości płynu owodniowego."
:tak:
 
dziękuję Margotko :)

wy wiecie że ja panikara jestem :) tak sobie myślę ze może mam łożysko na przedniej ścianie i dlatego tłumi ruchy , jeszcze mam czas jednak mam nadzieje ze niedługo dostane porządnego kopa od mojego lokatora
 
AGNIESZKA jeszcze trochę czasu masz. a maluszek chce Cię zaskoczyc i dac Ci kuksańca z zaskoczenia:) Ty pewnie nieprzytomna przy chorobie małej?
KINGA pamiętamy o Tobie:* trzymam kciuki bardzo mocno żeby test pokazał II kreski i wszystko było ok:*
ASITA dobrze, że się umówiłaś do ginki. a co do lekarza dla męża to wydaje mi się , że do androloga ale pewna nie jestem.
 
Aga jeszcze będziesz płakała jak Cię po żebrach będzie kopało maleństwo :) A narazie to się nie stresuj kochana, bo jeszcze za wcześnie na ruchy, u każdego to indywidualna sprawa:tak:
Myniu zatrułaś się czymś biedactwo? Kup sobie może smectę to Ci pomoże.
Asita ja się nie znam za dobrze, ale wydaje mi się że możesz iść do urologa najpierw, czytałam że oni też się na tym znają no a najwyżej jak nie będzie wiedział co począć to pójdziecie do androloga, chociaż u mnie na wyniki patrzył mój ginekolog i u mojej znajomej też. Co do tabletek, to tak takie miał mój mąż :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry