reklama

Staranka od stycznia 2012.

Czesc dziewczynki ;)
wczoraj padlam tak szybko ze nie dalam rady nawet nic napisac :d
pomylam okna, popralam firanki, zawiesilam je, zmienilam posciel, upralam ja, ugotowalam galarete, zrobilam obiad mielone z surowka i ziemniakami , posprzatalam w klatce u szylek.
a wiecie co musze kupic druga klatke ;( ojciec z synem proboja mi zgwalcic mala ;(;( wczoraj klatke u gory przedzielilismy ale to i tak nic nie daje narazie Mala jest odseparowana a dzisiaj pobiegne kupic druga klatke. bo jakos nie mam serca oddac samiczki do zoologicznego.
a ja dalej krwawie :D ale masakra pierwszy raz mam az tak obfity okres.

Agnieszko to juz 16 tydzien masakra jak to szybko zlatuje.:* zdrowia zdrowia zdrowia dla Twojej malutkiej ksiezniczki.:*:*
Myniu owocnych staranek kochana zaciskam mocno kciuki.
Noelle u Ciebie tez szybko to leci . wracaj do zdrowka :*
Rożniczka to musi byc dzidzia!!!! inaczej nie moze byc.

bez kitu jakies mam takie pozytywne nastawienie do wszystkiego. ;) mam nadzieje ze to nie tylko dzisiaj.
 
reklama
witajcie
u mnie jakoś leci,
praca dom, i tak w koło, teraz intensywnie sie staramy, choć mi strasznie przeszkadzają dolegliwości żołądkowe, ehhh biorę emanerę i debridat i było już ok a od poniedziałku znowu pieczenie w piersiach, chyba nie mogę nic jeść wtedy będzie ok, jestem taka tym podłamana, bo od poniedziałku z każdym dniem coraz bardziej piecze, nadyma i odbija mi się, a leki biorę nadal...
no ale dziewczynki udanych starań a brzuchatkom zdrówka
 
hej :)
u mnie jakoś ostatnio weny brak na pisanie ale czytam Was codziennie. Codzienne mdłości są mega uciążliwe i nic się człowiekowi przez to nie chce. Chciałabym coś zjeść ale nie wiem co, bo po wszystkim mam mdłości więc ogólnie lipa i nawet nie chce mi się nigdzie wychodzić ani nic.

Aga gratuluję 16tc :) Teraz już tylko z górki :) Ja na wizytę idę w poniedziałek po 16.
Różniczko trzymam mocno kciuki &&&&&&&&
Myniu dobrze, że jesteś już w ramionach u S. Korzystaj ile się da:-D
Mgiełko a to od żołądka Cię tak piecze w piersiach? Może zrób sobie gastroskopię? Dużo zdrówka :)
Czarnooka gratuluję pozytywnego nastawienia i oby tak dalej :)
Asitka pewnie, że nie ma co rezygnować ze staranek :) W końcu to też robi się dla przyjemności:-D
 
Cześć :)
Noelle jak zdrówko? możesz łyknąć rutinoscorbin, wapno, ja na gorączkę łykałam chociaż ten apap na noc no i herbatki, miodzik i cytrynka, na gardło płukanka woda+sól mam nadzieję że szybko się z tego wykaraskasz :)
Agnieszka no to masz małego uparciuszka ;) ja w przyszłym tygodniu idę na weryfikację czy siusiak dalej się majta czy zgubił się gdzieś po drodze:-Da coś się bąbel odzywa czy leniuch dalej? moje od 2-3 dni już nie mizia ale puka, jeszcze rzadko ale już przypomina o sobie :)
paulinka88 remont to czas sprzyjający ciąży :-Dja kuchnię mam kawa z mlekiem, ale już mi się znudził i zamierzam przemalować chociaż jedną ścianę na szczypiorkową zieleń żeby troszkę weselej się zrobiło, mebelki góra jasna, dół ciemny a łazienkę mam w ....fiolecie :tak:przedpokój żółty, jeden pokój srebrny drugi na czerwono:-Dproszę się nie śmiać tworzyłam będąc już w ciąży-wybór czegokolwiek graniczył z cudem dlatego taki misz-masz ;)
Asita mam nadzieję że gin trochę Was uspokoi z wynikami i szybko coś zaradzi, na moje oko to najważniejsze parametry to ruchliwość no i pewnie prawidłowa budowa bo jak się poruszyć nie potrafią to pomimo miliardów żaden nie dotrze gdzie trzeba a u Was może trochę mniej ale jaka jakość ;-)
margotka a stosujesz jakieś domowe sposoby na mdłości?
 
ja kuchnie mam w kolorze brązu, a mebelki, lakierowane góra biała dół czekoladowy i blat mam biały, między górną a dolną częścią mebli mam płytki pasek białych i pasek czarnych, ale to są te duże płytki 20x50 w kształcie prostokątów, w dużym pokoju mam kremowy i brąz ale nie taki ciemny, a w sypialni mam ciemny fioletowy i jaśniutki fiolet, w łazience mam tapetę w delfiny (to pomieszczenie właśnie czeka na remont, ale może uda nam się w przyszłym roku zrobić, bo ew tym wykosztowaliśmy się na kuchnie)
 
To jak mówicie o kolorach, to ja też się wypowiem, ja mam kuchnię w kolorze alpejska łąka, czyli intensywny, jasny zielony, salon to: hawajskie słońce(żółty), karmazynowy przypływ(czerwony) i piasek pustyni, przedpokój piasek pustyni i i karmazynowy przypływ, łazienka jest beżowo brązowa z czerwonymi dodatkami, wykafelkowana pod sufit, a moja ulubiona sypialnia jest w kolorze niezapominajki i puchar tiramisu czyli niebieski z kawą z mlekiem, a we wnęce z oknem mam paseczki w tych kolorach, cały dzień mi zajęło malowanie ich:) Ogólnie jest bardzo kolorowo, a mieszkanie ma tylko 55 metrów.
 
reklama
Pianko czasami cola, ale nie pomaga ona na długo. Generalnie to już się chyba przyzwyczaiłam do takiego samopoczucia i szczerze to nawet nie pamiętam jak to już było jak się czułam normalnie...
A jak Ty się czujesz kochana?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry