Hej laseczki !
Oby były 2 kreseczki u Was wszystkich!
Mgiełko, wszystkiego co najfajniejsze!
Ja taki smok widziałam u mojego chrześniaka, na początku mi brat przysłał mms, myślałam że to Foto hop, ale innym razem mi pokazali taki smokuś. Ale to tak dla jaj kupili
Czarnooczko, ja w zeszłym roku miałam takie kilkudniowe krwawienia- słabe, ale żywą krwią. Po badaniach okazało się, że wszystko ok, zalecono mi zażywanie cerutinu - chyba 2*2 bo lekarz wpadł na pomysł, że to naczynka słabiutkie. No i kuracja trwała chyba z 4 miesiące, ale aż się zdziwiłam, bo pomogło. Choć przyznaję, że sceptycznie byłam nastawiona.
I od tej pory jakoś spokój... Ale trzeba to sprawdzić koniecznie!
Asitka, może faktycznie sama rozmowa coś odczyni? Może to jakiś nowy patent - jak nie prośbą to groźbą!
Ja na wszelki wypadek już faszeruję Małża salfazinem - twierdzi, że wpływa na witalność
Sailorku, chylę czoła za wiedzę na różne hormonalne tematy.
W ogóle to dziewczyny - szacun!
Uciekam mini prasowanko zrobić na jutro.
Trzymajcie się