reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Czarnooka wątpię w to bardzo żeby nam się udało, ale dziękuje :*
Bzibziok dziękuje za informację :* teraz to mam jakieś bardziej optymistyczne nastawienie :tak: no i dobrze, że wróciłaś, bo kto by mi teraz powiedział o takim przypadku podobnym do mojego???
Sailor mi też się wydaje, że na teście jeszcze mogła się nie pokazać II krecha a w ciąży jesteś :tak:
My z mężem byliśmy wczoraj u jego bratanka, tego który mówi na mnie Asia ;-) i nie chciał mnie puścić do domu, miałam z nim być i koniec, jak mój mąż mnie wołał, że jedziemy to Dawidem mówił, że "Asia nie" kochany bąbel z niego :-D

Różniczko a co to za pesymizm, oj nie ładnie, ja zaczęłam się modlić do św. Judy Tadeusza (jest patronem od spraw trudnych) może to Ci pomoże, bo mi pomogło i wierzę nadal, że do końca roku wszystkie zaciążymy :tak:
 
Ostatnia edycja:
Ja od pewnego czasu zanim zaszłam w ciążę co wieczór mówiłam taką modlitwę:

Maryjo, Matko Jezusa!
Pod swoim sercem nosiłaś Zbawiciela świata.
Dzięki łasce Ojca naszego w niebiosach poznałaś,
czym jest radość i ból macierzyństwa.
Znasz moje imię. Znasz moją udrękę i smutek.
Z ukochanym małżonkiem nie możemy doczekać
się upragnionego dzieciątka.
Wierzę, że dziecko przychodzi na świat,
dlatego że tego chce Bóg.
Dlatego z głęboką wiarą i ufnością
błagam Cię o wyproszenie u
Stwórcy łaski macierzyństwa.

Amen.

Nie jestem jakaś mega wierząca ale w sumie nic mi nie szkodziło, żeby się pomodlić i to robiłam.
 
Ja od dawna modlę się do Judy Tadeusza, nawet mam medalik z nim, zresztą całkiem przez przypadek. Rodzice kupowali mi gon na komunię jako medalik z Matką Boską dopiero po 15 latach ja zauważyłam,że to Juda Tadeusz - patron od spraw beznadziejnych
 
Dziękuję dziewczyny tylko ja nie bardzo wierzę w takie rzeczy....
Margotko skoro Tobie pomogło to pomyślę o tej modlitwie, chociaż przyznaję, że nie wierzę...a hsg miałam :tak:drożne oczywiście dwa, ale bez efektów jak widać
Czarnooka ja chyba nie zrozumiałam...twojemu ojcu mają nogę amputować? Obym coś namieszała...
 
Hmmm Juda Tadeusz mówicie, że od spraw beznadziejnych? to chyba faktycznie coś dla mnie;-)
A to trzeba do niego jakoś specjalnie się modlić? Czy wystarczy ta modlitwa Margotki? Bo ja się naprawdę nie znam, a do kościoła przestałam chodzić jakiś czas temu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Różniczko ja też do kościoła nie chodzę... Jakiś czas temu przestałam, a tą modlitwę znalazłam na stronie dla par starających się o dziecko. A może lekarz wysłałby Cię na laparoskopię żeby sprawdzić czy nie ma żadnych mikrozrostów? Mi też na HSG wyszło wszystko ok, jajowody drożne a w ciążę zaszłam dopiero prawie rok po badaniu. Lekarz mi później mówił, że HSG to takie jakby prześwietlenie i może nie być widać niektórych rzeczy podczas tego badania. A myśleliście może o IUI?
Czarnooka ale jak to? Co się stało?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry