reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Hej Kochane :*

rożniczka tulę mocno kochaniutka :*:*:*:*

Myniu piękna tempka dmucham niech rośnie . nie ma prawa spadać. to fasolka jak nic !!!!

Asita coś mi się wydaje że jednak plemniki Twojego męża podołały zadaniu :D:D tempka piękna i ten śluz :D

Sailor trzymam kciuki :D

a u mnie juz pozamiatane cykl kolejny stracony.... mąż wyjechał akurat na czas owulacji :(:((:(:(:(:(:(:(
 
Witam z rana:)
Olo na nogach juz od 6.30 :confused2:nie dał pospac....
Mielismy dzis wyskoczyc na chwile do biedronki ale leje :sorry:

różniczko tulam! Nowy cykl nowe nadzieje! Nie poddawaj sie kochana!

agacynda trzymam kciki za mieszkanko! My szukamy cos dla siebie juz ponad rok i ceny sa powalajace wiec ciagle wynajmujemy... :-( Ale pojawiła sie iskierka nadzieji:tak: dzis P. podpisuje nowa umowe bo dostał awans wiec mozemy wreszcie wziasc kredyt:-D O domku marzymy ale to juz zupełnie nie na nasza kieszen:-(


Wracam do tych kanw bo nie znalazłam wczoraj :sorry:
 
Ostatnia edycja:
Witajcie.

Ja się nie odzywałam w weekend, bo żeśmy go dość aktywnie spędzali i jakoś nawet komputera nie włączałam.
Mynia, Sailor - pięknie to u Was wygląda:)trzymam mocno kciuki!!!

Sihaya do Krakowa w końcu nie pojechaliśmy, bo wstyd się przyznać w sobotę obudziliśmy się dopiero o 10:00, a zanim się pozbieraliśmy była 12:00, a do 13:00 mogliśmy odebrać opony więc nie było sensu jechać, więc zamówiliśmy kuriera i tyle było z wyprawy do krakowa, ale może i lepiej, bo to był weekend z akcją znicz. Za to pojechaliśmy na biały Krzyż i trawersem Malinowskiej skały poszliśmy na spacer w stronę Baraniej góry, w sumie wyszło nam 17 km więc łydki mi dzisiaj odmawiają posłuszeństwa, a wczoraj jeszcze poprawiliśmy basenem.

Wieczorem u nas strasznie halny wiał i spać nie mogłam, a zbudził mnie niesamowity deszcz zacinający w szyby, połączony z okrutnym wiatrem i ciemno prawie zupełnie było o 7 rano, więc możecie sobie wyobrazić jak bardzo mi się nie chciało wstawać.

Agacynda, mieszkanie 125m....no,no...to już coś prawie jak dom, tak że trzymam kciuki. My mamy w planie na wiosnę rozbudowywać nasze mieszkanie, ale będziemy mieć wtedy jakieś 95 metrów,a póki co mamy skromne 50 metrów.

Różniczka, nie załamuj się wiemy doskonale wszystkie co czujesz, każda z nas ma chwilę zwątpienia ale zaraz potem pojawiają sie nowe nadzieje. Wiesz my przyszłe matki jesteśmy w stanie wiele zrobić i znieść dla osiągnięcia celu. Ja już coraz bardziej godzę się z myślą, że u nas skończy się na in vitro, ale gdzieś tam jeszcze odrobina nadziei się tli.

Asitko, a teraz mam dla Ciebie informację, moja koleżanka po dwóch nieudanych IUI, mąż jej ma 4,7mln/ml, właśnie miała podchodzić do in vitro,a tu zaskoczenie naturalny cud po 3 latach starań. Także nic straconego Wy macie o wiele lepsze wyniki, tak że nic tylko do roboty. U nas niestety tak kolorowo nie jest.

Chyba już pozapominałam co jeszcze miałam napisać.
No to na koniec zdrówka, dla naszych ciężaróweczek:-D
I dużo optymizmu w tak paskudny dzień jak dzisiejszy!!!
 
Hej dziewuszki :)

W sobotę nic nie pisałam, bo nie miałam kiedy nawet, cały dzień coś miałam do roboty a wieczorem gości, którzy posiedzieli prawie do 1 w nocy; wczoraj za to byłam nie do życia kompletnie, pół dnia przespałam a drugie pół przeleżałam, bo mnie tak głowa bolała i było mi niedobrze, że myślałam że umrę. Ale dziś jest ok :)

Z tego co widzę to ładne grono testujących nam się niedługo szykuje :)
Sailor, Mynia jesteście przodowniczkami :) Trzymam kciuki i przesyłam fluidy &&&&&&&&&&&

Ehh jak super by było jakbyście naprawdę wszystkie zaciążyły do końca roku, trzymam mocno za to kciuki &&&&&&&&&&&&

Różniczko przykro mi, bo Twoja tempka była naprawdę bardzo obiecująca, tulam mocno :** Do końca roku na pewno zaciążysz :))

A i jeszcze miałam napisać Sailor, że tym negatywem to się nie przejmuj kochana, bo jeszcze wcześnie. U mnie wyszedł test dopiero 14dpo i to słabe kreseczki a testowałam tym najczulszym 10ml/ul więc normalnym by pewnie jeszcze nie wyszedł :) Także dziewczyny głowy do góry :)

A Myni miałam napisać, że rzeczywiście ten Twój wykres jest inny niż poprzednie więc coś jest na rzeczy kochana :tak: Jak się dziś Myniu czujesz? Mam nadzieję, że troszkę lepiej chociaż.

Wszystkim pozostałym staraczkom przesyłam moc fluidków od nas &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
a zaciążonym życzę dużo zdrówka i samych radosnych chwil :)
 
Różniczko Bzibzioczek ma rację... nawet sobie nie wyobrażam co czujesz po tak długim czasie starań ale nadzieja jest zawsze... jak przychodzi chwila załamania czasem trzeba sobie na nią pozwolić żeby później ze zdwojoną siłą działać :)

Mnie dziś podbrzusze boli tak jak na @ i prawy jajnik no i biegunka się rozkręca... pojęcia nie mam od czego bo niewiele jem, bo w sumie co zjem to wymiotuję (od kaszlu) Dziś znowu ledwo przespałam przepisowe 3 godziny potrzebne do zmierzenia tempki (no chyba nawet udało mi się pospać 4h) i obudziłam się bo gardło mam tak opuchnięte w środku, że oddechu nie mogłam złapać...
 
Dziewczyny dziękuję, ale ja nie piszę tego bo jestem załamana temp. i że @ przyjdzie.
Ja mam już dość po takim czasie starań, po prostu mam to w du***...skoro po ponad 3 latach nie jestem w ciąży i nic nie zapowiada, że będę to po co się starać? Po cholerę mam rezygnować z jedzenia, które lubię, faszerować się lekami? Przecież i tak nie ma efektu...
Jeśli tylko @ przyjdzie wieszam się na liście i tak szczerze mówiąc nie dziwię się Kindze, że zniknęła...chociaż ona ma już jedno dziecko, a ja nie...
Trzymam za Was kciuki kochane, ale sama się poddaję...
 
reklama
Różniczko kochana ja myślałam tak samo jak Ty i kiedy już straciłam nadzieję, że uda mi się zajść w ciążę i też się zawiesiłam na liście to zaciążyłam. Ja też starałam się prawie dwa lata i co miesiąc już odchodziłam od zmysłów, zaklinałam wszystko i miałam dosyć tego wszystkiego, tych starań, tabletek, mierzenia temperatury i lekarzy... Kochana życzę Ci z całego serca żeby i Tobie się udało :* A nie pamiętam czy Ty miałaś robione badanie HSG?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry