reklama

Staranka od stycznia 2012.

Różniczko ja zmawiam nowennę do św Judy a leci to tak:

Aby Najświętsze Serce Jezusa było czczone modlitwą i miłością w każdym tabernakulum aż do końca czasów, Amen.
Aby Najświętsze Serce Jezusa było otoczone chwałą i wspaniałością teraz i zawsze i na wieki wieków, Amen.
Św. Judo Tadeuszu poproś za mną i wysłuchaj próśb moich........................................ (tu mówisz o co prosisz), Amen.
Niech będzie błogosławione i pozdrowione Niepokalane serce Maryi
Niech będzie błogosławione i pozdrowione Najświętsze Serce Jezusa.
Niech będzie błogosławiony św. Juda Tadeusz na całym świecie i w wieczności.
Ojcze nasz… Zdrowaś Mario… Chwała Ojcu…

i to mówię 6 razy każdego dnia. Zajmuje mi to dosłownie 10 minut
 
reklama
Dziewczyny melduje się z rana krecha jedna :-D ale nie zepsuło mi to humoru. Ten stary test jak teraz obejrzałam to ma taki delikatny zaciek od tej krechy kontrolnej wydaje mi się,że musieli tam za bardzo nawalić tego odczynnika :-D
 
Tak margotko, ale przede mną jeszcze 2 cykle ze zwiększoną dawką clo. Chociaż nie wierzę, żeby to coś dało, bo owu mam i bez tego. I wtedy kolejne badania(ale jeszcze nie dyskutowaliśmy jakie) no i w konsekwencji IUI, a później invitro.
Właśnie czytam o klinice niepłodności w Zielonej Górze, ale nie mogę znaleźć konkretnych namiarów, żeby się umówić. Ktoś coś wie na ten temat?
Też zastanawiam się nad naprotechnologią? Co Wy na to?
Boję się tylko, że wyciągną tylko kasę, a będzie tak samo jak u mojego lekarza, który ma z kolegą prywatną klinikę i robią cuda za mniejsze pieniądze i do tego na miejscu...

Zapisałam sobie te dwie modlitwy, ale chyba muszę wydrukować, bo z pamięci to chyba nie polecę ;-)
Sailor wydaje mi się, że za wcześnie jeszcze, ale pewnie za kilka dni już będą II krechy!
 
Ostatnia edycja:
Różniczko wydaje mi się,że w najbliższym czasie nie zobaczę tych dwóch kresek. Powoli zaczynam miec chwile zwątpienia częściej. Myślę o IUI nie wiem tylko czy moje nadprogramowe kilogramy nie będą powodem odmowy zrobienia go.:no:
 
Różczniko ja miałam zapisane w pdf w telefonie i wieczorem sobie czytałam, a później już samo weszło do pamięci. Ja też brałam CLO mimo normalnej owulacji i udało się dopiero w ostatnim 4 cyklu z tym lekiem. Wg mnie udało sie, bo lekarz mi powiedział że nie było owulacji i dałam sobie spokój, odblokowałam się psychicznie i bach! Dziewczyny naprawdę psychika odgrywa tu bardzo dużą rolę, czytałam mnóstwo artykułów na ten temat i czasami zamiast faszerować się lekami skoro wszystko jest dobrz wystarczą sesje z psychologiem i się udaje. Co do naprotechnologii to też o tym czytałam tylko na to potrzeba dużo czasu i wnikliwego badania swojego ciała i na tej podstawie ktoś Ci mówi kiedy masz najlepsze dni, żeby zajść w ciążę.

Sailor
za wcześnie jeszcze kochana :)
 
My niestety szans na IUI nie mamy, z parametrami mojego męża nikt nas nie dopuści.
Chcemy poczekać i zobaczyć czy coś wyniknie z tego in vitro na NFZ, a jak nie to sami kasę będziemy zbierać bo to gigantyczny wydatek.
 
Sailor uwierz mi, że bardzo dobrze Cię rozumiem, bo ja już też nie wierzę, że je zobaczę. A może uda się parę kilo zrzucić? Ja będę musiała też wziąć się w takim razie za siebie, bo przez clo trochę mi się przytyło :-(
 
Sailor a dlaczego nadprogramowe kg miałyby być przeszkodą, nigdzie jak czytałam o IUI to nie było o tym wzmianki :no:

Mi niestety nie udało się zrzucić żadnych kg, a próbowałam, pogodziłam się już z moją tusza i tyle, może gdym zmieniła pracę na bardziej aktywną fizycznie, a nie siedzenie za biurkiem to by coś dało :confused:
 
Asitko czytałam kiedyś na forum,że lekarze w właśnie nie zawsze chcą się zajmować osobami z nadprogramowym bagażem. Niby nie mam go strasznie dużo ale jednak jest. Z drugiej strony czytałam też artykuł,że otyłośc czy nadwaga nie powoduje bezpośrednio bezpłodności ale choroby towarzyszące nadwadze i otyłości już tak. Mogą powodować PCOS cukrzycę w ciąży nadciśnienie itd :no: mam ochotę cisnąć całe to leczenie w kąt. Po tym clo trochę mi przybyło o nie mogę zrzucić
 
reklama
Bzibziok jak tylko się dowiesz gdzie i kiedy składać wniosek to daj znać, bo na razie na stronach rządowych znalazłam tylko wystąpienie na pdf ministra zdrowia i wiem, że od lipca będzie pierwsza tura.
Ja sobie dałam jeszcze rok na inne metody, bo też nie mam kasy na invitro, więc muszę wiedzieć kiedy będzie można się zgłaszać, bo u nas plemniczki też mogą nie dać rady...a warto spróbować...

Sailor ja właśnie mam PCOS i wcale do tych grubszych nie należałam, a musiałam zrzucić parę kilo (w sumie 10 poszło). Dlatego nie miałam owu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry