witajcie
bylam wczoraj u lekarza
owulacja była jakieś około 6 dni temu, napewno bo widać było duże ciałko żółte , @ ma przyjść za jakieś około 10 dni ( masakra jakaś!!!) narazie clo nie dostałam, na ten cykl raczej mam nie liczyć bo coś tam widział że nie wyglądało jakby się ciąża robiła coś zacienkie mu sie wydało ( zapomniałam co) ale powiedział ... może może... ale raczej nie, natomiast dał skierowanie na prolaktynę... tylko zapomniałam w jakim dniu mam ją zrobić ... chyba 4 dzień miesiączki.... chyba....
a poza tym to piersi mnie bolą jak na okres czyli czekam czekam. powiedział że ten cykl normalnie ( czyli do jasnej cholery może znowu będe czekać na następną miesiączek 50 dni ku@wa mać!!!) i dopiero przy drugim cyklu jak się nic zmieni to clo, czyli psu w dupę mój plan z umową pewnie, bo mam do końca czerwca, więc żeby mi przedłużyć do dnia porodu musiałabym być w 4 miesiącu conajmniej ajjj wszystko do dupy te co nie chcą mają a mi nie wychodzi
dziś zły dzień