rożniczka
Czekamy na cud-na Ciebie!
Tak Myniu 2 cykle z clo...ale strasznie boję się UIU, (najbardziej tego, że się nie uda mimo wielkich nadzei...)
żebym miała pewność, że w końcu się uda bez tych wszystkich medycznych wspomagaczy, to mogłabym czekać jeszcze i kilka lat dłużej...ale pewności nie mam:-(
Muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie, żeby tak dużo nie myśleć...ale nie mam na razie pomysłu...
Ale w sumie jestem dobrej myśli, bo sobie założyłam, że w styczniu/lutym chcę złożyć dokumenty o adopcję/rodzinę zastępczą, a cały czas będziemy walczyć dalej. Wcześniej nie będę mogła, bo mój M jest na okresie próbnym do grudnia, a ja obecnie jestem na zastępstwie i powinno się wyjaśnić wszystko do tego czasu (przynajmniej mam taką nadzieję);-)a u nas szkolenie trwa tylko 3 miesiące, więc jest do wytrzymania
żebym miała pewność, że w końcu się uda bez tych wszystkich medycznych wspomagaczy, to mogłabym czekać jeszcze i kilka lat dłużej...ale pewności nie mam:-(
Muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie, żeby tak dużo nie myśleć...ale nie mam na razie pomysłu...
Ale w sumie jestem dobrej myśli, bo sobie założyłam, że w styczniu/lutym chcę złożyć dokumenty o adopcję/rodzinę zastępczą, a cały czas będziemy walczyć dalej. Wcześniej nie będę mogła, bo mój M jest na okresie próbnym do grudnia, a ja obecnie jestem na zastępstwie i powinno się wyjaśnić wszystko do tego czasu (przynajmniej mam taką nadzieję);-)a u nas szkolenie trwa tylko 3 miesiące, więc jest do wytrzymania
Ostatnia edycja:
a po za tym teraz kobiety rodzą później. No i jeszcze dodam Ci na pocieszenie, że moja babcia rodziła mając 42 lata

skoro bez efektów i to do tego na tabsach muszę jechać, żeby w ogóle mieć szansę...
