Hej dziewczyny
Co do alkoholu i staranek, to ja również uważam, że do wszystkiego trzeba podchodzić z głową

I mimo że rzadko mam ochotę na %%, to dopóki nie będzie fasolki, nie martwię się wypiciem lampki wina do kolacji. Bo inaczej bym zwariowała, a patrząc na cykl - trzebaby najpierw nie pić, bo przeciwbólowe, potem nie, bo zaburzy owulkę, a potem to wiadomo nie, bo może fasolka
Noelle, fajnie, że wynik dobry

Jeden stresik za Tobą.
Rózniczko, dziwna ta tempka faktycznie. a czy @ był ubogi ? W każdym razie gin to świetne wyjście!
I wiecie co... dziś jest ten dzień

- WIZYTA U NOWEGO GINA

Ah, jak się cieszę, oby mnie nie zawiódł!
Asitko, zdrowiej, jesli Ci to polepszy humor, to ja dziś też dycham suchym kaszlem :/ Nie wiem czy się grypa nie powikłała... :/
Czarnooczko, tulam...
Basik - tak trzymaj !
Margotka, pozdrowionka
Laluś, poszalałaś w weekend

No i dobrze
Mgiełko - jestem myślami z Tobą, będzie ok
Będę później, trzymajcie się
Edit : Rózniczko, niektórzy lekarze mówią nawet o owulce w trakcie okresu... wtedy śluz płodny jest maskowany. Tak czy siak, kciuki trzymam