Gosiu ja wiem wszystko o adopcjach i choćbym chciała to przyśpieszyć to nie ma takiej opcji. Oczywiście adopcja ze wskazaniem przyśpieszyłaby to o ok. 2 lata (jeśli znalazłabym matkę, która chce oddać dziecko do adopcji zanim zrobiłby to ośrodek), ale to z 9 lat, które obliczyłam zrobiłoby się 7, więc żadna różnica, a nerwy straszne. Rok temu weszła ustawa, że trzeba mieć kwalifikacje OA żeby adoptować ze wskazaniem, więc to jakoś znacząco nie zmienia naszej sytuacji. Szybka adopcja ze wskazaniem (bez kwalifikacji i kursów) jest możliwa tylko w linii pokrewieństwa, więc najdalej musiałabym mieć jakąś kuzynkę, która nie mogłaby wychować swojego dziecka... Wszystko to zagmatwane i czasowo chore, moim zdaniem.