reklama

Staranka od stycznia 2012.

Cześć dziewczynki :)
Moje dziecko wczoraj padło o 20 ale za to wstała dziś rano o 5 i za rzęsy mnie ciągnie żeby się bawić...na szczęście o 6.30 znowu padła - chyba hartuje mnie przed Kubusiem żebym sobie przypomniała jak to jest.. :-D
Agnieszko gratuluję sukcesów na uczelni! to zaraz czas na ferie ;-)
Noelle współczuję przepraw z wynikami, fakt trochę się pozmieniało w kwestii udostępniania wyników ale to pacjenci mają na własną prośbę :/ następnym razem zapytaj czy nie wypisują upoważnienia do odbioru wyniku wtedy z takim kwitkiem i dowodem jako podkładka nie powinno być problemu :tak:
margotko a jednak córcia!! gratuluję!! to dobrze obstawiałyśmy ale taka piękna kuleczka to nie mogło być inaczej ;-)
Tak więc agacynda drżyj bo u Noelle i Margotki dobrze zgadłam a u Ciebie synuś mi się rysuje :-Dpochwalisz się brzuszkiem jak już będzie większy to zweryfikujemy ;-)
domik śpij ile potrzebujesz bez wyrzutów sumienia, chyba organizm wypoczywa i zbiera siły przed pojawieniem się malutkiej ;-)a na małe piwko będziesz mogła sobie pozwolić już w sumie niedługo ;)
marzen to Ty już prawie dorosłego mężczyznę masz w domu! 13 lat to już poważny wiek ;-)trzymam kciuki żebyś szybko została młodą mamą po raz kolejny! :-) a ja zaraz chętnie zobaczę Waszą stronkę - zdaję sobie sprawę że w każdej chwili może stać się coś złego - czy dziecko jest w brzuszku, przy porodzie, w okresie niemowlęctwa czy też później, co dzień się słyszy o ludzkich tragediach ale podchodzę optymistycznie że będzie dobrze i już, złych myśli staram się nie dopuszczać bo bym zaraz osiwiała :)
Czarnooka ja też się czułam jakbym chora była...i dbaj o siebie! a w razie czego Twój walentynkowy plan bardzo mi się podoba ;-)
paulinka co u Ciebie? jak się mieszka w nowym domku?
rożniczka :*
Asitko miłego dnia! żeby odliczanie do końca pracy szybko zleciało :-D
Oczywiście wszystkim dziewczynom dużo zdrówka i miłego dnia ;)
 
reklama
czarnooka nie marudz,@ nie ma i nie bedzie. stawiam na fasolke!!&&&!!

agnieszko wypoczywaj ,przeszlo po nospie?

sailor idz do lekarza.A w pracy pomarudza i im przejdzie

asitko
wspolczuje bolu:/

a mnie brzuch pobolewa. Jak leze jest ok,ale wystarcza dwa kroki i brzuch jak kamien:confused2: noz kur...i jak tu sie nie stresowac:baffled: pozostala nospa i lozeczko.Mąz panika na całeo,juz by mnie do szpitala wiozł. Jak przyjdzie czas ze mu powiem,ze do porodu jedziemy to skonczy zawałem chyba.
 
Noelle żeby nie było jak u mojego, jak coś mnie bolało w pierwszej ciąży to też zaraz ręce mu latały a jak go budziłam w nocy że rodzę i trzeba już do szpitala jechać to jeszcze mnie opierniczył przez sen i wstać nie chciał :-D
 
a buuu.... niedobra ze mnie matka...zjadłam trochę chipsów i chce mi się prince polo:zawstydzona/y: i jeszcze takiego lanego pepsi z dużą iloscią lodu mi się chce. i kebaba!!!!
ale nie...będę silna i zjem jogurt:P

AGNIESZKA witaj w klubie beksy. od rana becze i nie wiem o co...od tak jest mi źle na tym świecie...
SAILOR nie przejmuj się. idz do lekarza i na zwolnienie. jak mus to mus.
CZARNOOKA oooo Ty niedobra:P a ja poluje na Twoją tempkę. trzymam kciukaski dalej:*
MARGOTKA ale śliczne zdjęcie masz maleńkiej:) piękna pamiątka
ROŻNICZKA a ten torbiel się wchlania chociaż?? tulę Cię:*
ASITA biedna Ty i psinka też biedna:( oby wszystko było ok.
NOELLE mój mąż jak mnie tylko coś zaboli, albo się źle czuje to odrazu chce do szpitala na sygnale jechac...
 
Czarnooka ja powiem Ci że ten mój to naprawdę czasami z tym sprzątaniem mnie tak wkurza bo przesadza na maksa co pół godziny najchętniej by z mopem latał i kurze wycierał :rofl2: no to ja może tez na Walentynki sobie z mężem dzidziusia zrobimy a co tam :tak:
Pianko mój mąż jak go budzę to tez tak sie zachowuje i na mnie wrzeszczy a rano nie pamięta żebym go budziła i żeby cokolwiek mi mówił :-D
 
Asitko no i super że się do nas dołączasz ;) będę czekac na wasze efekty :D może poszukam nowej pozycji bo widzę że wszelkie jakie stosujemy efektów zadnych nie przynoszą ;) nawet nogi w gorze nie pomagają hahah ;)
 
reklama
Asitko u nas jest zazwyczaj odwrotnie - ja mojego przez sen bluzgam a rano nic nie pamiętam :-D a pomysł dobry, zróbcie sobie na walentynki a co! ;-)
domik a piwa Ci się nie chce? ja pamiętam jak mnie przed porodem na piwo ciągnęło :eek: a moja położna się śmiała że wszystkie jej ,,podopieczne'' tak mają i chyba coś w tym piwie jednak musi być:-D
Noelle jak go budziłam to skurcze miałam już co 3 min a za chwile wody mi poleciały także i tak dałam mu pospać i budziłam na ostatnią chwilę bo do szpitala mam 40km :-) oczywiście zapomniał dokumentów i musiał wrócić, później się wracał po jakąś folie na siedzenie żebym mu fotela nie zalała wodami...ech faceci..
Czarnooka jak to gin powiedział mojej znajomej bo to biodra do góry trzeba a nie nogi, ciąży w kolanie Pani mieć nie będzie:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry