reklama

Staranka od stycznia 2012.

Agnieszko a turlam się do przodu ;) ja tam prawie nic nie mam do kupienia poza smokiem, pieluchami i kosmetykami bo wszystko mam po córci :tak:jeszcze siostra mi oddała po swoich dwóch synkach i moje uniseksy które jej dałam ale jestem wściekła bo takie ładne, mięciutkie rzeczy jej dałam jak nówki a ona wszystko wygotowała łącznie z polarami, welurkami itp i teraz to jest takie sztywne jakby w krochmalu :wściekła/y:gdzie ja to na mięciutką skórkę małego założę :no:tak więc planuję poprać i przejrzeć co się jeszcze nadaje w marcu i coś najwyżej dokupię
 
reklama
mi jeszcze zostało dokupić kilka pieluch butelki kosmetyki dla maleństwa i też mam wszystko :) też dużo rzeczy po córci mam rochę dokupiłam takich typowych dla chłopca ale nie dużo bo przecież moja Dominika miała być filipem :)

Wiecie co kobietki martwię się ze Antek jest za mały bo to już 7 mc a ja przez tą diete nic nie przytyłam i cały czas jestem niepełne 5kg na plusie no i wydaje mi się że brzuch mam za mały jak na 7 mc w ogóle jakąś paranoje wpadam
a przecież dwa tygodnie temu byłam na wizycie i wszystko było ok
 
Agnieszko nie przejmuj się jak gin mówi że jest ok to jest ok!! :tak:my jak byliśmy na Sylwka u znajomych to też mówili że jakby nie wiedzieli że ciąża to pomyśleliby że troszkę przytyłam taki miałam mały brzuch o kilka dni później jak się mały wypiął tak do dziś mnie wybrzuszyło ;-)a kg to ja bym się cieszyła, mniej do zrzucenie zostanie hehe przecież są kobitki co po 9 kg całą ciążę tyją i nawet spodni ciążowych specjalnie nie muszą nosić:-)
 
No ja na razie nie noszę ciążówek bo jeszcze mieszczę sie w swoje biodrówy i to jedyny + tej diety ze chociaż garderoby nie muszę wymieniać ale i tak kupiłam dresy ciążowe i spodnie które może miałam ubrane dwa razy

Pianko marzę o + 9 bojak tak patrze na tą moją diete to skończę po porodzie na- tzn mniej niż przed ciąża:) i jeszcze o czekoladzie marsie frytkach i piwie ale to niestety musi jeszcze poczekać , mojego męża już uświadomiłam że na porodówkę ma przyjechać z ta duża milką z herbatnikami
a mówi się ze ciąża to taki piękny czas
aż czasami mi się ryczeć chce ze nie mogę zjeść normalnego chleba z dżemem który uwielbiam albo naleśnika, a jak jestem w sklepie to omijam regały z słodyczami
 
Ostatnia edycja:
Hmmm ktoś się pytał o torbiel, tylko nie wiem kto:tak: jest jeszcze, trochę się powiększyła od ostatniej wizyty, ale gin powiedział, że zaczyna się wchłaniać. Nie wiem jak on to widział.
W ogóle niby stwierdził, że możliwe, że owu była właśnie z tego jajnika co jest torbiel, a ona wszystko zaburzyła.
W każdym razie na koniec powiedział, że uznajemy, że to był cykl bezowulacyjny.
Ale jestem dobrej myśli ;-) Jakoś strasznie spokojnie do tego wszystkiego podchodzę, że co ma być to będzie. Wczoraj tylko było mi po prostu przykro, że tyle łykania tabsów, monitoring itd. kasa na to idzie nawet nie wiem kiedy, a ciąży nie ma.
 
Różniczka ja też mam jakoś dobre nastawieni, najgorzej jest jak @ przyjdzie, a później wierze, że zajdę w ciąże no bo przecież musi się udać :tak:
Agnieszko i Pianko ile ja bym dała żeby rozmawiać o tym co już kupiłam dla dzidzi a czego jeszcze nie :-(
 
Dziewczyny strasznie zaczelam sie martwic tokso... nie mam wynikow jeszcze nawet zrobionych, a dwa koty mam... a co jesli mam ? moja kuzynka mi wlasnie powiedziala, ze ona jak robila tokso to sobie powiedziala, ze jesli wyniki wyjda zle to usuwa ciaze...
 
Agnieszko ja akurat za biodrówkami nie przepadam więc spodnie szybko zmieniłam bo większość miałam jednak z wyższym stanem, ale płaszcz zimowy noszę jeszcze normalny choć już dolny guzik zaczyna powoli uwierać :-D powiem ci że trochę się dziwię że tak od razu restrykcyjnie Cie potraktowali z tą dietą bo z tego co pamiętam to chyba bardzo niewiele miałaś ponad normę? u nas z pewnością przed poradnią kazaliby powtórzyć test:baffled:i ty się chyba bardzo wcześniej obciążałaś co nie? bo ja robiłam ze 2 tyg temu ale co lekarz to inna szkoła:tak:a teraz kiedy będziesz powtarzać glukozę? współczuję serdecznie bo mnie wczoraj jak przypiliło to z mężem do sklepu po bitą śmietanę w sprayu i sos truskawkowy i dosłownie jak świnka prosto z tubek do buzi w samochodzie sobie psikałam :baffled:jak narkoman normalnie:eek:
agacynda ja miałam kota ponad 14 lat i tokso nie przechodziłam mimo że kuwetę zmieniałam z milion razy...jak się pilnuje higieny to chyba szybciej od niedomytych owoców czy warzyw można złapać
 
Ostatnia edycja:
Ale mi się dzisiaj czas wlecze :-( na jutro sobie zostawiłam racę żeby mi jutro dzień szybciej zleciał a dzisiaj jeszcze korzystam póki nie ma szefowej z błogiego lenistwa :-D

Agacynda niestety nie znam się na toxo więc nie pomogę, ale dziecka i tak bym nie usunęła i powiem szczerze, że nie rozumiem jak ludzie tak moga mówić :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry