reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Domikcw dziękuję, że pytasz :* Koniecznie pochwal się zdjęciem!
U mnie na razie w porządku, działamy pełną parą :-D oby ze skutkiem pozytywnym!
W końcu to 13 cykl rok 2013 i nie może być inaczej, bo to moja szczęśliwa liczba :)

Mgiełko ale śliczny brzusio! Kiedy masz wizytę?
Agacynda to już pół roku minęło? Ale ten czas leci...Kawał dzieciątka!
Sailor jak się czujesz? Lepiej już trochę? Zmiana pracy dobrze Ci zrobi! Tak trzymaj! W d**pe z takimi pop******onymi ludźmi! A co!
Mynia a Ty gdzie? Coś trzeba zrobić z tym Twoim cyklem. Za długi się zrobił...Luteinę bierzesz, czy dałaś sobie spokój?
Sihaya co tam u Ciebie?
Marzen przykro mi, że @ przyszła
Bzibziok ja też zazdroszczę takich przygotowań i nie mogę się ich doczekać
Asita widzę, że działacie ostro w tym cyklu :-D

Od wczoraj sobie wyobrażam, jak to będzie jak już będę w ciąży i jakoś tak mi uśmiech z buzi nie schodzi- pierwszy raz tak mam :)
 
hej :)

Marzen: szkoda ze @ przyszła, miałaś ładny wykres, ale to dobry znak, łądny wykres to szybka fasolka :D:)

eheheh :)
ja sobie tak wczoraj wspominałam, pamiętam jak dzis jak robiłam test a tu.. juz niedługo :-D
troche jest mi szkoda ze z synkiem sie nie udało (no chyba że mała jest jednak małym :confused:) a trzecie dziecko.. no niestety chyba nas nie stac :-(
ale co tam, wazne ze kropka zdrowa :)
no i nie mozemy z tym imieniem wybrac :P miała byc juz Lenka, ale maż jeszcze Zuzie wymyslil :P jak dla mnie Zuzanna troche za długie ;/ i pewnie jednak zostanie pierwszy typ ;p ale wkurza mnie ze znowu jestemy niezdecydowani :P
chyba tak jest ze pierwszy typ wychodzi ze jest najlepszy :)

Sailor, Mynia cały czas trzymam kciuki i o was mysle ! &&&&& jak najszybciej zeby były wasze fasolki w brzuchu ! :happy2:

dzis jade do lekarza, mam nadzieje ze mnie nie połozy :baffled: chyba był to najgorszy weekend bo sie stresuje z tego powodu..
 
Hej;)

Naprawdę cichy weekend był ;)

Agacyndo gratuluje półrocznicy ;-) a humorki to ja też mam, wszystko mnie wkurza i wszystkich się czepiam, a najbiedniejszy jest mój mężuś

Mgiełko śliczny brzusio i córeczka :)

My dzisiaj z moją córcia zrobiłyśmy sobie wagary i mała dzisiaj nie poszła do przedszkola tak nam się nie chciało wstać rano i jeszcze za oknem znowu biało , niech ta zima juz się skończy
 
Cześć dziewczyny
U mnie postanowione. Nie wrócę już tam. Mąż mówi,że jak to wiem to jestem całkiem innym człowiekiem :-)
Królewno bardzo mi miło,że o mnie myślisz kochana. Ciągle czekam na fasolkę ale wierzę,że przyjdzie czas i miejsce.:tak:
Postanowiłam wrócić do mierzenia bo i tak się budzę jak małż do pracy wstaje a i tak po owu jest. Będę miała co oglądać na wykresie...:-D
 
Witam
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, które starają się o fasolkę, wierzę, że się uda :tak:
Różniczka powodzenia :tak:
Mgiełka śliczny brzuszek:tak:
Agacynda dzidziol cudny :tak:
Sailor to dobrze, ze porzuciłaś tą pracę, teraz tona pewno się uda zafasolkować przy takiej ilości serduszek i bez stresu :tak:
Domikcw ślicznie wyglądasz i mała Lenka także :tak:
Czarnooka u mnie tez nici z planu walentynkowego bo martwię się Chanelką i niby, się kochamy ale cały czas myślę o Chanelce :-( także dołączam do Ciebie w następnym cyklu ;-)

My dzisiaj jedziemy z Chanelką do prywatnej kliniki, bo gronkowiec zrobił się jeszcze gorszy niż miała, cały czas leci jej z ran krew razem z ropą, masakra po prostu, także w tym cyklu raczej z dzidziusia nici, bo cały czas jestem zdenerwowana Chanelką :no:
Trzymajcie się życzę miłego dnia :biggrin2:
 
Ostatnia edycja:
Ale tu ostatnio cichutko!
Chociaż ja też coś rzadziej zaglądam;-)
Niech ta wiosna przyjdzie w końcu to jakoś lepiej będzie :) chyba słońca mi brakuje :tak:

Sailor bardzo się cieszę z Twojego podejścia! I mąż pewnie ma rację
Asita napisz co tam z chanelką
 
Różniczko ja mam wykształcenie handlowe, pracowałam już w dużych sieciach i wiem,że to nie jest praca na lata. Jestem dobrze wyszkolona w temacie obsługi klienta i lubię to nawet ale w normalnych warunkach. :tak:myślę,że nie będę miała problemu ze znalezieniem nowej pracy. Często klienci pytali czy nie chciałabym u nich pracować...więc będzie dobrze. Mąż nakazał na razie odpoczywać z głodu nie umrzemy :-)
Asitko widzę,że u Was też serduszek niemało :-)
 
ROŻNICZKA zdjęcie już dodałam. jest strone wcześniej:-D. gratuluje nastawienia i trzymam kciuki:*
MGIEŁKA ślicznie! a Oliwcia jaka piękna królewna:)
SAILOR najważniejsze czuc się w pracy dobrze. przymus i niemila atmosfera fatalnie na człowieka wpływają

ale tu cisza:szok:
u nas bez zmian. brzuch pobolewa, jest mi niedobrze i słabo. odpoczywamy teraz po badaniach. ale kto mi jesc zrobi co?? sama w domu. a tak mi się kręci w głowie, że boje się po schodach zejśc...eh...
 
reklama
Domik ja bym Cię poczęstowała ale pewnie zgaga by Cię dopadła bo u mnie dzisiaj część pierogów na słodko ze serem i śmietaną, a część z płuckami i wątróbką drobiową z barszczykiem :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry