rożniczka
Czekamy na cud-na Ciebie!
Myniu chciałabym, ale się nie nastawiam;-) Bo w sumie zaszaleliśmy na całego i jakoś mi tak lepiej było jak nie wiedziałam czy jest owu czy nie, no i w ogóle kiedy. W każdym razie nie myślę że może tym razem się udało-poczekam czy @ będzie miała ochotę się spóźnić
))
Sailor ja mojemu też raz pokazałam wcześniejsze, bo nie miałam jak zrobić i się nie zorientował
)
A jeśli chodzi o owłosienie przy PCOS to chyba bywa różnie- u mnie jest więcej niż u innych moich koleżanek (ale jestem brunetką i myślałam, że dlatego) i dopiero niedawno zorientowałam się, że zaczęły rosnąć intensywniej jak odstawiłam tabletki anty. Zresztą zawsze myślałam, że "owłosienie" mam dziedziczne, bo mama i siostra też takie mają- ale jak się wypytałam mamy to najprawdopodobniej też miała PCOS, ale wtedy nikt tego nie diagnozował...u siostry nie wiem, bo nie miałam okazji zapytać, bo mieszka daleko i wolę o czym innym rozmawiać przez tel.
Agacynda ja się nie śmieję tylko nie wiedziałam jak opisać, a Twój brzuch najbardziej mi pasował- w każdym razie wolałabym jego zawartość taką jak masz Ty:-)
A i u mnie to dziś na obiad rybka(łosoś) na parze z ziółkami+ kasza jaglana- aż wstyd się przyznać robiłam ją pierwszy raz w życiu i pierwszy raz zjem, acha i popijam soczkiem marchwiowo-jabłkowo-buraczanym
Ale się rozpisałam :-)
Sailor ja mojemu też raz pokazałam wcześniejsze, bo nie miałam jak zrobić i się nie zorientował
A jeśli chodzi o owłosienie przy PCOS to chyba bywa różnie- u mnie jest więcej niż u innych moich koleżanek (ale jestem brunetką i myślałam, że dlatego) i dopiero niedawno zorientowałam się, że zaczęły rosnąć intensywniej jak odstawiłam tabletki anty. Zresztą zawsze myślałam, że "owłosienie" mam dziedziczne, bo mama i siostra też takie mają- ale jak się wypytałam mamy to najprawdopodobniej też miała PCOS, ale wtedy nikt tego nie diagnozował...u siostry nie wiem, bo nie miałam okazji zapytać, bo mieszka daleko i wolę o czym innym rozmawiać przez tel.
Agacynda ja się nie śmieję tylko nie wiedziałam jak opisać, a Twój brzuch najbardziej mi pasował- w każdym razie wolałabym jego zawartość taką jak masz Ty:-)
A i u mnie to dziś na obiad rybka(łosoś) na parze z ziółkami+ kasza jaglana- aż wstyd się przyznać robiłam ją pierwszy raz w życiu i pierwszy raz zjem, acha i popijam soczkiem marchwiowo-jabłkowo-buraczanym

Ale się rozpisałam :-)
Ostatnia edycja:

i jaka puciulka! pyzunie cudowne!
lecę kąpać córę miłego i owocnego wieczorku!;-)