reklama

Staranka od stycznia 2012.

WItajcie!
ja cały czas żyję, chociaż jestem w dalszym ciągu strasznie zaganiana.
Dziewczyny trzymam kciuki, w tej chwili szczególnie za Asitę:)
Ja jestem w szale przedwiosennego zrzucania kilogramów w 4 tygodnie pozbyłam się już 4 kg i powoli zaczynam myśleć o nowym uzupełnieniu garderoby, bo wszystkie spodnie już obowiązkowo z paskiem ale co Wam będę opowiadać...WY w większości cieszycie się szczęśliwym przybieraniem na wadze, a mi co pozostało ja zrzucam.
Agnieszka jestem Ci bardzo wdzięczna za stronę z dietką, którą kiedyś podesłałam mogę potwierdzić że skutkuje:)
A w dodatku wcale się nie męczę i dalej mogę szaleć w kuchni z różnymi dobrymi rzeczami.
dzisiaj u mnie na obiadek:
Mięso mielone po bułgarsku
przepis:
1/2 kg mięsa mielonego (drobiowo-wołowe),
2 cebule,
4 pomidory (świeże lub 1 puszka),
1 papryka czerwona,
1 łyżeczka przyprawy czubrica,
1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu,
200g sera feta,
4 jajka,
1/2 szklanki startego sera żółtego,
1/2 pęczka pietruszki,
sól
najpierw podsmażam cebulkę i jak się zeszkli to dodaję mięso, dodaję pieprz i przyprawę czubryca, jak nie miałam to sypałami dużo papryki słodkiej czerwonej w proszku i natkę pietruszki suszoną
podsmażam aż mięso nie będzie surowe i wtedy dodaję paprykę pokrojoną w drobną kosteczkę.
teraz czas na pomidory, jeśli świeże to sparzyć i zdjąć skórkę, jak z puszki to pamiętać żeby dobrze odparować, jak już dobrze odparuje to przełożyć do naczynia do zapiekania lub jeśli ktoś jest szczęśliwym posiadaczem - do gjuweczet
jak ostygnie to posypać pokrojoną lub rozkruszoną fetę.
ja na ogół robię obiady dzień wcześniej i na tym etapie kończę i wstawiam sobie do lodówki a następnego dnia szybko dokańczam bo najlepsze oczywiście świeżo zrobione

następnie biorę jajka i roztrzepuję je [można też po prostu je wbić do naczynia wtedy ładnie się prezentują ale to wersja bez sera żółtego na wierzchu], do jajek dodaję paprykę w proszku
zalać jajkami masę mięsną.
posypać startym serem żółtym i posypać świeżą natką pietruszki [ja cały pęczek jak kupuję to listki blenduję i zamrażam dzięki czemu zawsze mam świeże przyprawy.
piec w 180 stopniach 30 minut koniecznie pod przykryciem.

To na razie tyle:)
 
reklama
Dzień Dobry :happy: Ja popijam kawkę rozpuszczalną z mleczkiem, bo normalnie wstałam niewyspana :confused2: Dziś znowu do pracy :confused2:

Asitko no to testuj w czwartek. Na pewno @ nie przyjdzie bo fasolka tam jest!!! :tak:

Bzibziok ale fajny przepis, może w czwartek zrobię... :tak:
 
Laluś ja już w fasolkę nie wierze @ przyjdzie czuje to :-( ja dzisiaj wyjątkowo nie śpię już od 5:30 i musiałam wstać na siusiu bo nie mogłam zasnąć a później to już się rozbudziłam i tak nie zasnęłam :-D
 
Asita trzymam kciuki za ciebie
i przesyłam moc fluidków

Czarnooka dobrze że nie musisz leżeć w szpitalu, wypoczywaj nabieraj siły uda się napewno

ale wam powiem... w szoku jestem taka kolezanka około 100kg wagi, odstawiła pigułki, pali i takie tam.... stwierdzili z mężem że będą sie starać o drugie dziecko, mają już córe, no i padniecie, zaszła w pierwszym cyklu starań?:eek: wow, no cieszymy się
wiadomo !!!! ale kurde szok!!!
 
Witajcie w ten mroźny dzień! Ale podobno już nie długo i będzie cieplej!
Bzibziok! Właśnie miałam się pytać gdzie jesteś :)
Lilka bardzo się cieszę z Twojej prolaktyny! No i że w końcu cykl wygląda tak jak powinien!
Asita ja tam trzymam kciuki dalej
Czarnooka fajnie, że wszystko się wyczyściło i obeszło się bez szpitala :* Jeśli potrzebujesz odpocząć to myślę, że jak najbardziej! Fajnego masz tego lekarza :tak:
Sihaya Dziękuję za fluidki. Myślę, że bardzo się przydadzą! Może w końcu na mnie padnie;-)

No właśnie ktoś powinien już zafasolkować w najbliższym czasie, bo nam się statystyki zmniejszą :baffled:
Koś coś wie o Kuchni Pięciu Przemian? Bo słyszałam, że całkiem fajne, no i wczoraj zrobiłam rosół i wyszedł rewelacyjny! Taki jak z kurek wioskowych z pyszną krzywą marchewką!
 
Ostatnia edycja:
Mgiełko dzięki, ale naprawdę bardzo małe jest prawdopodobieństwo że jestem w ciąży bo jak bym była to już test powinien wyjść i to niezależnie od pory dnia, a tu wczoraj wyraźna jedna krecha nawet cienia z cienia nie było, a bobo test żółty chyba jest dobry co nie???
Co do ciąży to przeważnie tak jest, że Ci którym za bardzo nie zależy zachodzą od razu :-(
 
Ja niestety mam dużo takich koleżanek co nie chciały dzieci i bach mają. Najczęściej z wpadki :no:
A u nas, co? mamy możliwości, miejsce, pracę itp. i nic :-( Nawet już wiem co dzieciaczkowi chcę kupić, ale nie będę się wydurniać i puki wredna @ się pojawia to nie chcę się nakręcać i omijam takie sklepy szerokim łukiem :-( a tak bym już chciała móc wydawać na to pieniądze!
I się cieszyć, że jednak daliśmy radę, pomimo wielu przeciwności ;-)
Ale na razie nie mogę niestety. Mogę jedynie sobie pomarzyć: "co by było gdyby"

Laluś ja mam od wczoraj tak samo :confused2: nawet boję się jeździć samochodem...
Widzę, że plan pięknie realizujecie! Trzymam kciuki!

Siedzę w pracy i udaję, że pracuję :rofl2: zastanawiam się czy nie udać się do lekarza dzisiaj i nie wziąć sobie zwolnienia :sorry: A co!
Pewnie sobie pójdę i będziecie pisać jak szalone :laugh2:
 
Ostatnia edycja:
Różniczko a no realizujemy jako tako. Jak nam pozwalają nasze siły witalne. Wczoraj wymiękłam, byłam strasznie padła po pracy i w ogóle taki dzień miałam do d*py :baffled: Idź na zwolnienie a czemu nie :tak:
 
reklama
Cześć dziewczynki :) ale koszmarna noc, moje dziecko jak zaczęło wymiotować o 23.45 to skończyła o 4.30 :szok: i jeszcze sobie wstała wyspana o 7 a ja może z godzinkę się zdrzemnęłam bo bałam się żeby nie przysnąć żeby usłyszeć jakby coś się działo :baffled: nie daj Bóg by się zachłysnęła, a K do jutra rana w pracy więc dziś na wysokich obrotach :angry: i oczywiście w kwietniu co chwilę służbę ma - ja nie wiem jak się mały wstrzeli z wyjściem żeby nas tatuś do szpitala dowiózł :szok:
rożniczko GBS to wymaz na paciorkowca, jak jest się nosicielem to podczas porodu dają antybiotyk żeby dziecko się nie zaraziło
Jillka mnie z córą piersi tak bolały jeszcze przed zrobieniem testu że dotknąć ich nie mogłam a teraz bolały ale znacznie później i krócej :tak: a Twój wykres rewelacja!!:-)zaciskam kciuki!!
Noelle to dziewczynki chyba takie mało śpiące bo przerabiałam to samo a teraz mogę spać jak niemowlę - poza wizytami w WC :wściekła/y: trzymam kciuki za wizytę, daj szybko znać co i jak bo nie wolno tu nas stresować i trzymać w napięciu!!
sihaya też macie niezgodność serologiczna? ja idę jutro na pobranie ale głównie na zakaźne już do porodu i ostatniego Coombsa
Bzibziok piękny wynik! na wiosnę forma jak znalazł :tak: przepis zapowiada się apetycznie - zdecydowanie do mojego menu :-)
mgiełko super że udało im się bezproblemowo ale lepiej niech kobitka zadba o siebie i dzidziolka i odstawi ,przyjemności'' na bok bo skoro sobie nie żałuje to różnie może być tfu tfu...
rożniczko chyba Mynia już kiedyś pisała o sile wizualizacji więc jak najbardziej wyobrażaj sobie same piękne rzeczy :tak:
A ja mam zagwozdkę bo nie wiem jakie ciacho na święta uklepać :eek: wszystkie już mi się znudziły..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry