Witam, tak czytam i czytam trochę po kryjomu, aż w końcu zdecydowałam się zapytać, czy mogę dołączyć??Co prawda staramy się dłużej niż od stycznia ale nie dużo dłużej, bo od września-października. Ale jakoś nic od tamtego czasu...Nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać, bo serce mnie wyrwało 400 km od rodziny, fakt że mieszkam tu (BB, Bielsko-Biała) już prawie 3 lata, ale mimo wszystko przecież koleżankom z pracy nie będę opowiadać o swoich staraniach, a tu to przynajmniej każda z Was jest w tym samym celu. A mojemu mężowi, też nie chcę o moich przemyśleniach opowiadać pomimo, że też chciałby dziecko, to zaraz by powiedział, że się za bardzo nakręcam. Mam na imię Asia i wierzę, że nie macie nic przeciwko temu, że tak końcem marca próbuję się dołączyć.