Co do sąsiadki, to ja doskonale rozumiem...mamy odpowiednik Twojej sąsiadki, od 1,5 roku walczymy z nią o założenie wspólnoty mieszkaniowej, bo to mały 6 mieszkaniowy budynek,a przy każdej rozmowie mówi co innego i nie chce nic podpisać, co by umożliwiło założenie wspólnoty. A ostatnio wezwała karetkę do swojego psa, nie mówiąc na pogotowiu, że chodzi o psa...

Prztulaliśmy się w piątek i wczoraj, dzisiaj mąż wyjechał i nie ma go do środy... no nic nawet jakby doszło do zapłodnienia to endo zacienkie jest pewnie i dupa blada, bo jak to możliwe, żeby okres okołowowulacyjny czy owu była w 6/7 dc... przy cyklach noo najkrócej 30 dniowych... taka piękna owu pewnie była albo jest i takie piękne plemniczki, ale mi szkoda normalnie... w piątek o 14 będe wiedziec czy owulka była i jakie endo jest. W czartek rano znowu do Cz-wy jade,bo mam o 9 30 rozprawe w sądzie potrzebną do mojej magisterki, o 19 ide na koncert no i w piątek prosto do lekarza... W srode cały dzien na uczelni...