No tak bliżej niż dalej...ale strasznie mi się dłuży.
No i stwierdziłam, że mam to gdzieś i nie idę jutro do pracy, chociaż dodatkowa kaska by była. Ale mam ochotę odpocząć, wyspać się wreszcie - chociaż przez to mierzenie temp nawet w weekend się nie wysypiam, bo i tak budzik nastawiam.
Najgorzej jak się mój mąż zbudzi, bo ja to jeszcze zasnę, a on nad ranem już nie bardzo...chyba że po sexsie, wtedy spokojnie, hihihi...
No to zalałam kolejną porcję kofeiny i może jakoś do 16:00 wytrzymam
No i stwierdziłam, że mam to gdzieś i nie idę jutro do pracy, chociaż dodatkowa kaska by była. Ale mam ochotę odpocząć, wyspać się wreszcie - chociaż przez to mierzenie temp nawet w weekend się nie wysypiam, bo i tak budzik nastawiam.
Najgorzej jak się mój mąż zbudzi, bo ja to jeszcze zasnę, a on nad ranem już nie bardzo...chyba że po sexsie, wtedy spokojnie, hihihi...
No to zalałam kolejną porcję kofeiny i może jakoś do 16:00 wytrzymam
Ostatnia edycja:
wśród drzew łąk i robactwa iona by chciała żebym tam zamieszkała bym zwariowała i rozmawiała z drzewkami