reklama

Staranka od stycznia 2012.

ja wam powiem że ja urodziłam we wrześniu całe lato chodziłam z brzuchem wiecznie spocona, teraz jakbym miała w zimę to chyba bym sie cieszyła, coś nowego zawsze z ubraniami się nie martwie bo mam mase ciążowych ( znajomi z Anglii na przysyłali mi na handel na allegro ale pozostawiałam fajniejsze), a ja patrze tez z innego punktu widzenia ze jakby w styczniu urodzić to do czerwca dzidzia taka fajna jest akurat na lato 6 miesiecy i siedzi fajnie w spacerówce a i ja do wakacji po porodzie bym doszła do siebie z wyglądem hehe, a tak na marginesie to jakbym zaszła w tym cyklu to wychodzi mi termin 10 styczeń więc może załapałabym się też na grudzień bo ja cesareczka to w 38 tygodniu na pewno by mi zrobił, wiem że z cesarką nie czekają do terminu przynajmniej u nas robią wcześniej
a poza tym to trzymam kciuki za wszystkie testujące
jeśli któraś odkopię listę to niech mi zmieni termin @ na 3.05 bo miałam wcześniej owu i jednak tak mi wyjdzie a już raz zmieniłam ale któraś koleżanka wkleiła listę starszą

a u mnie ciągnie brzuch sutki bolą, i musze siedzieć odpięta w spodniach bo ciśnie jak cholercia, sama nie wiem co to może być bo jak na @ to chyba za wcześnie
a w listopadzie też tak miałam jak zaszłam z bliźniakami, no cały czas kują mnie te jajniki obydwa no czas pokaże 2 maja testtuje rano mój kochany mąż kończy 30 lat to może będzie prezent
 
reklama
aniulka nie martw się może na zapas, poczytaj może gdzieś o tym, zasięgnij jakiejś porady u lekarza.

Sailor_moon jest coś takiego jak niepłodność wtórna. Moim zdaniem powinniście przebadać nasienie, bo wiele czynników ma wpływ na jakość nasienia i szybko ulega ono uszkodzeniom, takie czynniki jak: stres, alkohol, papierosy, dużo kawy, mało ruchu, niewłaściwa dieta mają na to wpływ. Jeśli Twój mąż nie chce się narazie badać to kup mu takie tabletki Salfazin - one bardzo poprawiają jakość nasienia.
 
Tez znam takie przypadki :) Też staram się nie myśleć bo mąż mówi że jesli tak ustalilismy to beybik będzie i już :) ale to samo jakoś tak albo jakies ubranka zobaczę albo jakaś promocję znajdę :D i zaraz przychodzą myśli. A jak zacznę myśleć o tym co będzie w pracy jak mnie nie będzie to boje się. Pracuje na stanowisku jedno osobowym jestem jedyna kobietą w firmie w oddziale. jakos mam wrażenie ze tylko ilość problemów by narastała. Na szczęście mieszkamyz rodzicami to zawsze ktos się zajmie maluszkiem jak bym miala wrócić do pracy.
 
Wczoraj dzwoniłam do pracowni serologicznej w Warszawie i tam Pani mi wszystko wyjaśniła. I powiedziała że może lekko nie być, i musi lekarz o tym wiedzieć.
Wczoraj do was dołączyłam i pisałam że czekam z mężem na czerwiec i lipiec a teraz już po 1 podejściu, czekamy na efekty. Ciekawa jestem jakie to uczucie jak się potwierdzi. I jak będę się czuła np za tydzień jak już bym wiedziała.
 
no własnie a jak niby sprawić ze sie o tym nie myśle, wg mnie sie nie da;p
jak juz to jest postanowione to czekasz na efekty i cały czas o tym myslisz ;p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry