reklama

Staranka od stycznia 2012.

Kochana nie załamuj sie !
No mamy każda z nas nadzieje ale to nie koniec świata, Oliwie masz a jak czas pozwoli to i kolejny klejnocik w Twoim zyciu sie zjawi.
nie martw sie , mi pewnie też sie nie udało...
i trzeba sie z tym pogodzić... działajmy dalej, nie poddawać sie na początku ...
zobacz ile Czarni się starała, wytrwałośc i wiara w siebie a uda nam sie... nie możemy sie załamywać.
Kochana tulę mocno i sie nie załamuj...
 
reklama
dzięki dziewczyny
ale narazie ciężko mi myśleć pozytywnie, wiem że mam Oliwie, ale wcześniej wiele razy podkreślałam, że pracuje dużo dziecko tuła się od przedszkola do niani, mąż na szkole wojskowej tylko na niektóre wekendy przyjeżdża, to właśnie ze względu na córcię w jakimś stopniu chciałam być w ciąży, oczywiście dla samego dzidziusia też ale teraz nawet nie wiem co znią zrobie jak w lipcu przedszkole będzie nieczynne, pewnie ! mogę ją podrzucać do znajomych do niań, ale czy tak robi matka? i patrzeć na ten jej płacz jak idę do pracy wiecie co żygam już tym !!!
nawet ciężko mi to ubrać w słowa! szefowa już ma coraz większe dziecko, coraz więcej pojawia się w pracy tylko patrzeć jak przestanę być potrzebna ( już raz mnie wykiwali ale dałam im drugą szanse bo tu bezrobocie duże) ehhh
no płaczę w pracy mój kochany mąż nie dostanie prezentu w postaci pozytywnego testu ciążowego na 30 urodziny
ide coś ze sobą zrobić bo nie mogę patrzeć na siebie
pa
 
Królewno u mnie nie ma sensu testować, czekam tylko na @ powinnam mieć najpóźniej jutro ale temperatura widzę skacze... tyle, że ja ciągle chora wiec nawet nie mogę się tym za bardzo sugerować...
Jeszcze mi się ząb przy śniadaniu ułamał i pędzę do dentysty na 14. Wściekła jestem:(
 
Mgiełka za wcześnie jeszcze na to żeby na 100% stwierdzić, że się nie udało.
Mynia przykro mi z powodu zęba, wiem jakie to nie miłe uczucie:/
A jak zdrówka tak ogólnie?zdrowa już jesteś?
 
oj Mynia bidulko, wiem co to znaczy :P a co to @, to pamiętam ze chora byłas ale moze jeddnak ;d czy nie ma żadnych szans?

ja kupiłam dzis nowy termometr, niestety tylko 1 miejsce po przecinku, ale mierzy tak samo jak stary więc to chyba nie wina baterii ta moja dzisiejsza temperatura :P

małej nie ma, nudzi mi sie ;d pojechałam dzis do galerii kupic książke w empiku, ale jakos mi szkoda było, myslałam ze jest tansza, wiec czekam az ktos kupi stare książki i dopiero ją kupie, ale juz jestem ciekawa co bedzie dalej.. mam nadzieje ze zdąże przeczytać przed premierą 3 seznu serialu :D
 
a mnie są rodzice, którzy mają jutro 33 rocznicę ślubu i myślę nad jakimś prezentem. Może wy macie jakiś pomysł? jak nic nie wymyślę to ich po prostu do restauracji zaprosimy na jakiś fajny obiad.
 
Bzibzioku, ogólnie lepiej się czuje ale jeszcze ten tydzień nei pracuję. To nastepny problem z zębem wyskoczył... żeby mi go zdążyli zrobić do mojego wyjazdu do 12 maja...
Królewno nie ma szans najmniejszych bo jak pojechałam do Stevena to miałam gorączke 4 stopni więc nawet do niczego nie doszło... tylko niech mi się teraz nie opóźnia nic, na tym mi tylko zależy bo następne dni płodne się wtedy przesuną...:(

Boje się dentysty cholernie... trzymajcie za mnie kciuki żebym znowu nie zemdlała u niego bo zdarzyło mi się kiedyś
 
Tym razem też na 4 dni tylko. No niby powinna ale jakoś sztywno sie tego grafiku nie trzymamy:)
Na prezent dla rodziców to troszkę późno na zrobienie czegoś wyjątkowego. Ale myślę, że kolacja w restauracji to dobry pomysł, bardzo dobry:) Moi byliby zadowoleni:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry