no tak to jest pojechane... ja akurat mam umowę na czas nieokreślony. więc bac się nie musze. nasza pani dyrektor jest prorodzinna. i nie ma problemu z powrotem do pracy czy po macierzyńskim czy po wychowawczym. ona zatrudnia kogoś na zastepstwo i trzyma miejsce dla mamuś. mąż też ma w miarę pewna pracę. wiadomo wszystko się zdarzyc może.
czarnootka a Wy juz jakieś badania robiliscie??
czarnootka a Wy juz jakieś badania robiliscie??

. Moja kuzynka też miała chore serce, a ciążę zniosła znakomicie, czuła się o wiele lepiej, tylko na wszelki wypadek lekarz zdecydował o cesarce.
gdzie wszystkie laseczki
pewnie dalej griluja