• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka od stycznia 2012.

no tak to jest pojechane... ja akurat mam umowę na czas nieokreślony. więc bac się nie musze. nasza pani dyrektor jest prorodzinna. i nie ma problemu z powrotem do pracy czy po macierzyńskim czy po wychowawczym. ona zatrudnia kogoś na zastepstwo i trzyma miejsce dla mamuś. mąż też ma w miarę pewna pracę. wiadomo wszystko się zdarzyc może.
czarnootka a Wy juz jakieś badania robiliscie??
 
reklama
Dopiero zaczynamy . mialam poczekać jeszcze ale nie ma na co. najpierw musi mąż z delegacji wrócić i móc ruszyć do Wawy na badania. a potem jak z nim będzie dobrze to na mnie wszystko spadnie:( cholernie się boję.
 
Liczę na to . choć wiem że jak będę w ciąży to z moim serduszkiem nie będzie tak kolorowo ale co się nie robi dla fasolki:)
dziękuje za wsparcie teraz gdy dołączyłam do was wiem że nie jestem sama to wy Kochane Moje dajecie mi wiarę i nadzieję . to wy pokazujecie to że jest nas więcej borykających się z tym problemem jest mi łatwiej:)
Dziękuję za to że jesteście.

Do szczęścia nie potrzeba dużo:) wystarczy wasza obecność:)
 
Witajcie kochane:-)!
Nie było mnie kilka dni.., dopadł mnie jakiś kompletny dołek, jakoś nie mogłam pozbyć się emocji związanych z pracą, delikatne tabletki ziołowe na nerwy, kilka dni na słoneczku i prawie jestem jak nowa!

Mynia - tak bardzo trzymałam kciuki za Ciebie, może jednak jest szansa:tak:? Często zdarza Ci się takie przesunięcie @ ? U mnie 3 dni to raczej rzadkość.. Masz jakiekolwiek objawy @?

Czarnooka - co do Twojego serduszka -nie martw się, będzie dobrze, organizm kobiety potrafi działać cuda kiedy nosi w sobie nowe życie:biggrin2:. Moja kuzynka też miała chore serce, a ciążę zniosła znakomicie, czuła się o wiele lepiej, tylko na wszelki wypadek lekarz zdecydował o cesarce.

domikcv -my też dopiero zaczynamy, ale od kilku lat się nie zabezpieczaliśmy hormonalnie, zazwyczaj naturalnie, tylko jak byłam pewna na 100% że jestem płodna to prezerwatywy. I tak teraz się zastanawiam, czy aby z nami wszystko ok. Tyle lat i nic się nie wydarzyło??? Nigdy nie mierzyłam temperatury, decyzję podejmowałam tylko na zasadzie śluzu.. No nic, próbujemy:-) Zaczynają mi się dni płodne;-). Pozdrawiam Was wszystkie!
 
Aguś, no szans nie ma żadnych bo mój facet za granica i nie było nawet przytulanek w tym miesiącu.... więc naprawdę nie ma nadziei :( gorzej tylko że przez to przesunięcie przesuwa się też następna owulacja a bilety przecież już kupione na określony termin...
Wy działajcie na całego. Skoro staraliście się uważać w dni płodne a w pozostałe się nie zabezpieczaliście to myślę, że może być z Wami wszystko w porządku :) W końcu naturalne metody też mają jakiś procent skuteczności więc pewnie się na ten procent załapaliście :)
Ja już modły odczyniam żeby tylko ta @ wstrętna przyszła jutro. Wtedy jeszcze będziemy mieć jakieś szanse
Czarnooczko mam nadzieję, że jak będziesz pod opieką lekarza, wszystko będzie dobrze. Teraz z różnymi chorobami udaje się rodzić zdrowe dzieciaczki. Ja też mam choróbsko jedne wstrętne, które w ciąży może dać się we znaki z dużym prawdopodobieństwem i będę na pewno miała cesarkę chociaż wolałabym rodzić naturalnie...
 
Ostatnia edycja:
Jestem cały czas pod opieką lekarzy.
Też bym wolała rodzić naturalnie ale wiem ze nawet nie mam o czym śnić. ehh może być i cesarka jakoś przeżyje aby fasolka była zdrowa to najważniejsze.
te czekanie na @ mnie juz wnerwia już chce mieć nowy cykl:D:D bo i tak wiem że teraz nic nie będzie:D o raju już dawno nie czekałam tak na okres^^^^
 
Jestem cały czas pod opieką lekarzy.
Też bym wolała rodzić naturalnie ale wiem ze nawet nie mam o czym śnić. ehh może być i cesarka jakoś przeżyje aby fasolka była zdrowa to najważniejsze.
te czekanie na @ mnie juz wnerwia już chce mieć nowy cykl:D:D bo i tak wiem że teraz nic nie będzie:D o raju już dawno nie czekałam tak na okres^^^^

To jesteśmy w tej samej sytuacji :)
 
czarnootka dziękujemy za miłe słowa:tak: a powiedz mi co z tym Twoim serduszkiem jest nie tak?? cos kiedyś mówiłaś, że to Twoja ostatnia szansa...ale nie wiem czy dobrze zrozumiałam??
agaga82 widocznie jesteś dobra w obserwacji swojego cyklu i dobrze mialaś wyliczone wszystko. naturalne metody też są ponoc skuteczne. wiesz ja nigdy tak nie przywiązywalam uwagi do obserwacji swojego cyklu, ciała. i nie za bardzo wiem jak to wszystko u mnie działa. uczę się od Was;-) jeśli się w tym cyklu nie uda to może zaczne tempkę mierzyc. to już mój prawie 3 cykl. w pierwszym nie liczyłam na nic no ale jak test wyszedł negatywnie to jednak przykro mi bylo.
mynia jak zdrówko i ząbek??

ale tu dziś cisza. :szok: gdzie wszystkie laseczki:confused: pewnie dalej griluja
 
reklama
Ja na zmianę śpię i oglądam tv ten katar mnie dobija już. Cały nos obtarty. Że też tak przez noc się pojawił kurcze zawsze się rozkręcał a tu tak nagle. :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry