reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Poryczałam się ze wzruszenia, to pierwsze słowo Hani, teraz ciągle to powtarza
bigsmile.gif

Pierwsze słowo Hani

Arla
przykro mi, może jakaś świadoma prowokacja ci pomoże ;-) działaj działaj

ANEKHA
dobrze że już lepiej się czujesz, zdrówka :tak:

martilla
widzę że i ty powoli dojrzewasz do bycia matką.

Ewelka
jeszcze nie raz mała usra się po paszki. ostatnio Hania narobiła tak że jakimś cudem na twarzy kupka była hihi
 
reklama
Witaj madzik, pewnie moja immieniczka Magdzia:-)im nas więcej tym lepiej.
Olu
lepiej się nie nastawiaj że wcześniej urodzisz, potem rozczarowanie i nie kończące się oczekiwanie, lepiej się miło rozczarować:tak: Jak widzisz większość z nas rodzi po terminie i czekają czekają od 37 do 42 tygodnia bardzo długo:eek: no Karolina urodziła w 37 tyg:happy:

Ewelina
ja miałam bóle kręgosłupa potworne, strzelanie kości może rzeczywiście jak pisze Karolcia brak wapnia, dzidzia zabrała co nie co.:sorry:

Karolina
niedługo obchodzicie roczek:tak::tak::-)
 
hanaha
tata tata tata;) boziu jak slodko.......... ale wiesz co coreczka mojej kuzynki ma teraz 7 m-cy i pierwsze co tez tata powiedziala, najlepeiej jej wychodzi jak mama jej jesc daje sie sie wydziera w nieboglosy tata tata;)))) cudnieeeeeeeeee twoja haneczka woła


martila
ja tez juz glupieje przez ta szkole- wiec sie pociesz ze nie jestes sama
 
hannah
wiesz, nie wiem czy to do końca mozna nazwać,że dojrzewam do bycia matką, ponieważ uważam,że jako takie doświadczenie przy dzieciach mam i napewno bym sobie poradziła,ale mam takie wahania "nastrojów"-raz chcę juz, raz za jakiś czas, nie wiem co się ze mną dzieje, ale jak popatrze na wasze dzieciaczki (np przed chwilą Twoją córeczkę oglądałam-słodziak mały;-) ) to jak można nie chcieć już bobasa? normalnie wymiękam:-)
arla
moze nas zamkną na jednym oddziale hehe;-)
 
madzik
ja swojemu synkowi od początku daję bebilon to zwykłe w puszce po 800 g i z kupkami nie miał problemów chociaż niestety ulewał. moja znajoma daje też bebilon ale BEBILON COMFORT 1 mleko początkowe 400 g - porównaj ceny, sprawdź opinie i recenzje i też nie ma problemów z kupkami ani z ulewaniem z kolkami.

HannaH
A no roczek się zbliża wielkimi krokami więc trzeba małe przyjęcie zrobić. już jeden prezent to wiem co dostanie od dziadków. Matę coś w tym stylu tylko inny obrazek i dwustronna MATA MUZYCZNA FARMER - OSTATNIE SZTUKI OD SUPER S (497795579) - Aukcje internetowe Allegro
Ty też nim się obejrzysz a Haniutek będzie mieć roczek

olka1988
A nie wolisz przenieść tej ciąży aby urodzić w styczniu. Ja miałam termin na 31 grudnia i wszyscy liczyliśmy żeby tylko urodzić po północy niestety wyszło inaczej.

A tak na marginesie to w sobotę idę się bawić na dyskotekę :-) Kuzynka mojego męża robi wieczór panieński i trzeba się zabawić. Co prawda ślub ma 27 grudnia ale już teraz będziemy świętować no i trzeba kupić jakiś prezent z jajem.
 
karolina
jak mówisz o tym wieczorze panieńskim to mi się przypomniało jak kiedyś jedna moja znajoma dla swojej koleżanki zamówiła tort w krztałcie penisa:-) ponoć ubaw był niesamowity, a dodatkowo wyobraź sobie jak koleżanka składała telefonicznie zamówienie na ten wypiek;-)
 
Witam!
Dzisiejsza noc była kolejną przespaną... :-) Obym już miała same takie noce do końca ciąży! Zgaga pali mnie coraz mniej, w nocy nie miałam zgagi, po wstaniu z łóżka i zjedzeniu śniadanka miałam delikatną i teraz znowu nie mam. No więc dzidziuś chyba jest troszkę niżej.

Karolina - ja bardzo lubię miesiąc grudzień, więc nie ma dla mnie znaczenia czy to będzie grudzień czy styczeń. Zawsze od początku grudnia myślę o Świętach, o miłej atmosferze w domu, o pachnącej choince, o tym co kupię innym, o sylwestrze... tak więc grudzień jest zawsze dla mnie wyjątkowym miesiącem. Gdyby dzidzia urodziła się w grudniu byłby jeszcze cudniejszy. Nie chcę tylko urodzić 24.12. Mój teść ma urodziny 29.12 więc może akurat dzidzia urodzi się w jego urodziny... :-):-):-)
 
olka1988
No to na pewno grudzień to taki miły świąteczny miesiąc ale ja i tak zawsze będę lubiła lipiec czy grudzień gdzie jest ciepło

A ja Wam zapomniałam powiedzieć że Kewinek zrobił kolejny sukces w poniedziałek. A to taki że zrobił jeden kroczek samiutki bez niczyjej pomocy.
I rehabilitacje jak narazie skończyliśmy. Mamy się zgłosić jak będzie potrafił zrobić kilka kroczków sam
 
reklama
Karolina - gratulacje dla Kewinka!!!

Dziewczyny jak to jest z terminem porodu... Jak mam termin na 30.12. to ten dzień jest początkiem 40 tygodnia czy końcem ? Bo już sama nie wiem... Widać że ta końcówka nie działa na mój mózg pozytywnie. Nie wiem czy niedotleniona jestem czy to coś innego, ale nawet mój mąż to zauważył. Już parę razy zdarzyło się tak że on do mnie mówił a ja niby go słuchałam a totalnie nie wiedziałam o czym mówił... :crazy: Chyba za dużo myślę o porodzie i maleństwie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry