Filona
tyle jeszcze do zrobienia
olka wspolczuje. przejdz sie do apteki i nich ci cos dadzą, zaznacz ze karmisz piersia. ja jak karmiłam a sie przeziebiłam brałam oscimlokocinum nie wiem jak to sie pisze ale mam nadzieje ze sie skapniesz o co chodzi. mi kobita w aptece powiedziala ze przy karmieniu piersia trzeba uwazac bo wszystko przenika do mleka. i leki mozna takie jakie np. sie bierze w ciąży. a na katar to pewnie kropel z soli morskiej lub inhalacje. tylko nie jedz za duzo czosnku bo ci mleko bedzie śmierdziec
hehheh
a moj mały kima juz ponad godzine
a moj mały kima juz ponad godzine

na szczęście w domu wszystko ok póżniej było
Jest taka szczęśliwa jak to wcina :-) Wczoraj na wieczór chciałam jej dać kaszkę z nadzieją że trochę dłużej w nocy pośpi, ale bananowy smak jej nie smakował
więc nic nie zjadła.

ech kiedy to minie.