Hej dziewczyny! Dawno tutaj nie zaglądałam ale jestem teraz w warszawie w odwiedzinach u rodzinki , to znaczy ja jestem z warszawy ale teraz mieszkam na wsi...żeby dzieci odchować trochę w lepszym klimacie...widzę, że wiele nowych forumowiczek....witam witam szczególnie te młode mamusie:-)my pewnie jesteśmy stare..hehe mamy mniej siłki....zresztą to nie ma znaczenia,,,.... dzieci są skarbem dla każdej mamusi. Dziewczyny mój Ignaś znów daje czadu wychodzą mu 2 nowe ząbki......nie odchodzi od mojej nogi, myślałam,że trochę odpocznę przy rodzince...hehe a tu przylepa nie daje....a Przemuś zachwycony....już się nudził strasznie a teraz właśnie gra ze starszą siostrą. Pozdrawiam i obiecuję, że się poprawię...całusy dla wszystkich....


chodzi mi o turystyczne(kojec) dokładnie takie mamy: 


Miałam nadzieję, że po wczorajszych upomnieniach mąż się zorientuje i umyje mi gary, ale cóż jak widać nic moje gadki nie dały :-(
no ale po tym marudze (marudze to w sumie malo powiedziane) i na jakis czas sie zmienia ale to wkoncu facet wiec trzeba non stop powtarzac
kiedy ten czas mija to ja nie wiem.


