xTosia
Cudowna Haneczka
Stwierdzam jedno...jestem zazdrosna o mojego męza i jego relacje z Zuzką. On ją kąpie nawte tak na jednej rece(ja musze używac takiego lezaczka do wanienki-tak sie boje), jak ja przewija, balsamuje to mala się ozywia bardzo, a przy mnie mniejJa to jestem tylko potrzebna do karmienia, wtedy jak znikne jej z oczu to potrafi główka za mna obracac i tak kwilnie jakby chcial zawołac "mleko gdzieś poszło, no co jest". Ech :-(
Kochana powiem Ci tak...ciesz się, że tak jest. Przyjdzie czas, że córeczka będzie chciała tylko Ciebie. Ja mam tak teraz, że moja Hania nie potrafi żyć beze mnie, jak mnie widzi to nikt inny się nie liczy...ciągle "mamma" i nawet do ubikacji z nią chodzę, bo jest wrzask
Nie mam czasu dla siebie przez co jestem przemęczona, do tego praca, szkoła ehhh chciałabym żeby tak mała kiedy jesteśmy w 3 w domu pobawiła się z mężem. Posiedzi z nim chwilę i od razu idzie sprawdzić czy jestem i gdzie. A ja się muszę pochwalić, udało mi się dostać 5 z zaliczenia
Jestem b.szczęśliwa
Jutro czeka mnie poważna rozmowa z mężem i muszę się do niej rzetelnie przygotować. Buziaczki
Ja to jestem tylko potrzebna do karmienia, wtedy jak znikne jej z oczu to potrafi główka za mna obracac i tak kwilnie jakby chcial zawołac "mleko gdzieś poszło, no co jest". Ech :-(
Dopiero pod wieczór słoneczko się przedarło trochę.
Niby nie jest to takie brzydkie słowo, ale nie chcę żeby tak mówiła. Prócz tego mówi też ładne słowa, PROSZĘ i DZIĘKUJĘ, oczywiście nie aż tak wyraźnie. Ale wie kiedy się powinno tak mówić.
:-):-):-)
no nic biorę się za gary i sprzątanie, żeby jutro tylko prasowanie zaliczyć. Buziolki