martilla
Październikowa mama ;)
fartem czy nie , ważne że się udało :-)
no nie bardzo mamy jak wyjechać , to nawet nie chodzi o to ,że ja nie potrafię wyluzować czy coś , bo tak nie jest , tyle że podejrzewam u siebie problemy z tarczycą... ale jutro idę do gin i powiem jej niech mi zleci badanie krwi, bo lepiej wiedzieć wcześniej co z tymi hormonami jest
no nie bardzo mamy jak wyjechać , to nawet nie chodzi o to ,że ja nie potrafię wyluzować czy coś , bo tak nie jest , tyle że podejrzewam u siebie problemy z tarczycą... ale jutro idę do gin i powiem jej niech mi zleci badanie krwi, bo lepiej wiedzieć wcześniej co z tymi hormonami jest



napisze później
Wczoraj próbowała się puścic oparła sie pleckami o tapczan i troszke odpychała sie do przodu i machała rączkami przy tym bo jej sie to podobało,teraz znów to robi...:-)