reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Hej dziewczyny.
Wie już może któraś,co z Ewelką?Ilonka,wstawaj i pisz tu szbko hihihi :-p
A my z Izulką już od 6 na nogach.Wczoraj poszła szybciej spac to i szybciej wstała.Za oknem zimno i wietrznie,więc znów cały dzionek w domku się szykuje.

Hannah a jak pozbierałyście się po tej trzydniówce?Malutka też chorowała?Mam nadzieję że nie.
 
reklama
Hej
no i co z ta naszą Ewelką??????

Agacjone,,,
tak jak pisze Olka chodzi o pęcherz płodowy..jak nie odejdą Ci same wody to trzeba "wspomóc" mnie za pierwszym razem przebijali czymś co przypominało"zaokrąglone nożyce"ale spokojnie..wcale to nie jest bolesne...przypomina to jakbym miała opisać odczucia badanie wziernikiem może nawet to nie...za 2razem też mi wody nie odeszly same topiero przy badaniu połozna przebiła...chodzi o to że od momentu odejścia wód to już krótsyz ten czas do urodzenia jest bo didzia może szybciej zejść nizej niż jak są jeszcze wody...choć to też nei jest regułą.Ale spokojnie nic to nie boli i nie robi krzywdy dzidzi;-)

Dziewczyny co jeszcze nie rodziły...
nie czytać przede wszystkim i nie ogladać opowieści o tragicznych porodach...trzeba być jak najbardziej spokojną i dobrej myśli jak sietylko da..to naprawdę pomaga...
pytać siepołożnych,lekarzy o co tylko chceci teraz póki chodzicie w ciąży i na porodówce tak samo...macie prawo wiedzieć wszystko:-)
co do bólu to jest różnie...jedna wytrzyma inna nie....ale od czego jest zzo ( w razie czego podadzą)ja tam se poradziłam w obu przypadkach bez a przecież dzieci do malutkich nie należały bo 3,520 i 3,920 hehe...Hannah jeszce lepiej urodziła córkę ponad 4 no nie??? i też dałą radę...bardzo dużo zalezy od nastawienia i współpracy z położną..jak się słucha poleceń to samo sie rodzi:tak:

Noo u nas nocka trochęlepsza..mała sietak nei budziła...
hehe racja..nie każde dzieci muszą siebudzić w nocu...ja mam akurat takie co sie budzą..syn bił mistrzostwa świata w tym względzie i pobusdki robił co 30-40 min aż do roku...córka jak czasami...raz lepiej raz gorze...ale da sie wytrzymać...czasem się nosem podeprę i już:-Dale są dzieci które nie budzą siew nocy wcale albo tylko raz na karmienie..ja tak ponoć byłam jak byłam malutka...spalam i nic mnei nie ruszało:-D:-D:-Dmoje koleżanki też mają takie aniolki..wiec jak na ciąże ,porody tak i na sen noworodka czy niemowlęcia nie ma reguły i nie ma co porównywać...każde inne:-):-):-)
Synek konczy antybiotyk za 2 dni,jutro mamy kontrole u dr zobaczymy co powie...oby było już koniec z choróbskami..choć obawiam się że po antybiotyku będzie "słabszy"i zaraz znowu coś załapie:baffled:zerówka..choroby...szok...:szok:

Hannah
jak zdrówko kochana????
dobrze że już pieluchować nie musisz ...dobrze się skończyło:-):-):-)ile córcia już ma wagi i dł?jaka ona fajna jest:tak:teżwidaćsilna ...zobaczysz szybko wstanie Ci i moze nawet pójdzie... ;-)

no dobra czas na poranną kawkę...:-p
Pozdraiwiam wszystkie!!!!!!
 
No i ja się witam.... Dziś miałam okropną noc, prawie nie spałam... Nie umiałam sobie znaleźć miejsca, cały czas mi było gorąco, otwierałam okno na oścież i jak tak sobie stałam przy oknie to mi było wręcz idealnie. Mój mężuś pod kołderką był w łóżeczku a mu zimno było. Nie wiem skąd u mnie się wzięło te uczucie gorąca. Do tego wyjątkowo dokuczała mi zgaga... ehhh... nockę miałam super
A tak z innej beczki ciekawe co tam u naszej Ewelki... mam nadzieję że już tuli swoje maleństwo w ramionach. Ja się (jeszcze) porodu nie boję, za to boję się karmienia piersią... Jak tak czytam o tym jaki to ból na początku to mnie skręca... Dziewczyny które już rodziły podajcie mi nazwę tej maści na bolące piersi. Któraś z Was raz mi ją podała (jeszcze na cafe), nazwa zaczynała się chyba na "b" lub "p". Jak macie jakies jeszcze inne nazwy skutecznych maści, kremów to mi podawajcie. Do dziecka mamy już praktycznie wszystko, za to mnie brakuje jeszcze sporo. Nie mam jeszcze tych podkładów poporodowych, staników do karmienia (ehh... z tym też mam mały problem, bo nie wiem jaki mam kupić rozmiar :-( podobno piersi się jeszcze powiększą, ale o ile???). Jak widzicie duuuużo jeszcze nie wiem...
 
Anekha ma racje.Nie ma co słuchać jakiś mrożących krew w żyłach opowieści z porodu innych kobiet.
Pamiętam jak byłam już w 7-mym miesiącu i pewna "życzliwa" powiedziała mi,że rodzenie łożyska,to taki ból,jakby jeszcze raz dziecko się rodziło.Popatrzałam na nią jak na idiotkę,bo przecież słyszałam,że rodzenie łożyska nie boli...No i faktycznie nie boli :-) A ta klempa chciała mnie tylko nastraszyć pewnie,tylko co chciała tym osiągnąc?
Powiem Wam też,że mimo iż już rodziłam,nie odważyłam się obejrzeć w necie filmików z porodów.Raz tylko będąc w ciązy oglądałam jakiś program na TVP1 i tam kobieta rodziła kucznie i było widać jak główka wychodzi itd.
A po porodzie,znalazłam kiedyś na Youtube film z porodu,ale zaczęłam oglądać i wyłączyłam.Doszłam do wniosku,że mogę wszystko wiedzieć na temat porodu,ale jednak nie chcę tego oglądać hihi :-p
Co innego rodzić a co innego na to patrzeć :-)
 
Ostatnia edycja:
Olka a który ty miesiąc jesteś?Pieri najbardziej siępowiększają,jak zbliża siępora karmienia maluszka i zbierze w nich pokarm.
Myślę,że śmiało możesz już sobie kupić biustonosz do karmienia.One są miękkie,bawełniane.
A maśc to chyba Bepanthen.
 
ja mam początek 34tygodnia. Mam termin na 30.12. No więc data porodu zbliża się do mnie ogromnymi krokami. Troszkę zaczyna mi się ciągnąć. Już się nie umiem doczekać. Muszę kupić sobie tą maść, lub inną jeśli któraś poda mi jeszcze jakąś nazwę. Mój dzidzia ma właśnie czkawkę... biedactwo. Nigdy nie sądziłam że tak wyraźnie się to odczuwa. Nie umiem się już doczekać porodu, ale wiem że będzie mi brakować brzuszka... Tych kopniaczków, przeciągania się, czkawki.......
Jejku ciekawe jak Ewelka... Mam nadzieję że szybko i sprawnie jej poszło.
 
Olka oj będzie,będzie brakować brzusia :-) Ale wtedy będziesz już tulić maleństwo więc to jest największa rekompensata :-)
A co do maści na bolące sutki...To ja smarowałam Alantanem.miał konsystencje i kolor podobną do linomagu.
A co do czkawki...Izulka miała ją w brzusiu od około 30 tygodnia :-) A że była już ulożona głowką do dołu,to tak smiesznie to odcuwałam z lewej strony w dole brzucha,tak aż do pachwiny ciągnęło :-) I standardowo miała 3 razy dziennie :-) Jak się urodziła to też ją czkawki męczyły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry