hey laseczki!
zycze wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2009. samych radosci, szczescia, kasy, i spelnienia marzen
agacjone..olka... a wy juz na porodowke sie szykujecie? jejku jak ten czas leci. masakra. moj mały skonczył 4miesiace
) zleciało.zycze wam laseczki szczesliwego rozwiazania
moj Filip rosnie jak nie wiem. wczoraj segregowałam jego komodę i odłozyłam kolejne za małe ciuszki. juz mamy cały karton ciuszkow za małych. a najlepsze jest to ze niektore były tylko wyprane i nie mial ani razu na sobie. tak rosnie.
w ogole to znowu sie przeziebił złapał kaszelek ale nic powaznego. mam 3 syropki zapisane i leczy sie
hehehe
wprowadziłam mu jabłuszka, marcheweczkę... teraz ryż z marchewką...jak narazie wszystko mu smakuje a jak sie konczy to jest ryk(ze juz koniec)
)
my wczoraj bylismy w akademiku na imprezie. było fajnie ale do 2h tylko bylismy. zaraz napisz wiecej bo sie tłum w pokoju zrobił.
zycze wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2009. samych radosci, szczescia, kasy, i spelnienia marzen
agacjone..olka... a wy juz na porodowke sie szykujecie? jejku jak ten czas leci. masakra. moj mały skonczył 4miesiace
moj Filip rosnie jak nie wiem. wczoraj segregowałam jego komodę i odłozyłam kolejne za małe ciuszki. juz mamy cały karton ciuszkow za małych. a najlepsze jest to ze niektore były tylko wyprane i nie mial ani razu na sobie. tak rosnie.
w ogole to znowu sie przeziebił złapał kaszelek ale nic powaznego. mam 3 syropki zapisane i leczy sie
wprowadziłam mu jabłuszka, marcheweczkę... teraz ryż z marchewką...jak narazie wszystko mu smakuje a jak sie konczy to jest ryk(ze juz koniec)
my wczoraj bylismy w akademiku na imprezie. było fajnie ale do 2h tylko bylismy. zaraz napisz wiecej bo sie tłum w pokoju zrobił.