wstretnamalpa
Zadomowiona(y)
gemini_bb - jak ja Cię doskonale rozumiem
dosłownie jestem przerażona tym co sie ze mną dzieje, wpadam w tak skrajne stany emocjonalne, że szok
Czepiam się o nic, czyli o same pierdoły, wszystko mnie drażni...potem chodzę przybita całymi dniami i płacze po kątach-z frustracji czuję jak mi przez te hormony mózg buzuje! To dla mnie zupełna masakra bo wcześniej tak nie miałam..przez to zaniedbałam kontakty ze znajomymi -boję się,że palne jakieś głupstwo,zaciągne focha i całe towarzystwo przeze mnie bedzie miało doła
Tatusiek mówi ,że nie jest jeszcze aż tak źle..ale bywa że mu się również ciśnienie podnosi przeze mnie
No to teraz już wiecie skąd ta wstretnamalpa
dosłownie jestem przerażona tym co sie ze mną dzieje, wpadam w tak skrajne stany emocjonalne, że szok
Czepiam się o nic, czyli o same pierdoły, wszystko mnie drażni...potem chodzę przybita całymi dniami i płacze po kątach-z frustracji czuję jak mi przez te hormony mózg buzuje! To dla mnie zupełna masakra bo wcześniej tak nie miałam..przez to zaniedbałam kontakty ze znajomymi -boję się,że palne jakieś głupstwo,zaciągne focha i całe towarzystwo przeze mnie bedzie miało doła
Tatusiek mówi ,że nie jest jeszcze aż tak źle..ale bywa że mu się również ciśnienie podnosi przeze mnie

No to teraz już wiecie skąd ta wstretnamalpa


a może poprostu małpko - jakoś to tak nieuprzejmie brzmi