Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja ekonomię studiuję, a dokładniej nieruchomości.... sporo mi jeszcze do napisania zostało, ale strasznieeeee nie chce mi się nad tym siadać może po weekendzie w końcu ostro przysiądę
W zakupach wkleiłam fotki ubranek dla maluszka.
Mężuś w domu ma urlop i go wykorzystuje. Dzisiaj posprzątaliśmy domek (okna i te sprawy) oczywiście mężuś mył okna ja te lekkie roboty robiłam. Maluszek puka już codziennie i wtedy uśmiech mi nie schodzi z buzi. A dzisiaj kupiliśmy autko (używane ale w super stanie)
Witam nowe mamusie. Porodówki w styczniu nie nadążą hi hi
A ja miłam dzis dzien relaksu- robilam sobie paznokcie :-) i o mało co nie wyladowałam z moją kumpelą na poprodówce ale przyjechal jej teść i z nia pojechał:-)jeju stresowalam sie razem z nią ..co to będzie jak ja bede musiała jechac:-)
Moja siostra jest teraz "na krawędzi". Właściwie na dziś miała termin porodu, ale póki co nic nie słychać. Każdy telefon od niej to wydaje mi się, że JUŻ ;-)
Niestety z powodu problemów w pracy nie damy rady pojechać na zaplanowane wczasy jeżeli któraś z was albo ktoś z waszych znajomych ma ochotę to chętnie odstąpię miejsca zwłaszcza że wpłaciliśmy już zaliczkę (600 zł)
Wczasy są wykupione w Juracie na 2 tygodnie w WZW Jantar (Delfin) od 16.08-30.08 koszt od osoby to 1750 zł -za dwa tygodnie (125 zł za dobę ) z pełnym wyżywieniem 3 posiłki dziennie (dla dwóch osób)
Informacje pod numerem 664 722 305
Daga nie widzialam zdjecia autka w zakupach styczniowek.. Jak zakupy to zakupy. Ja dzisiaj kupilam jeszcze dywan do pokoju "dzidzi". Jak rozloze to wkleje zdjecie. Na razie pobojowisko na chacie
No to i ja sie pochwale. Byłam wczoraj na USG i okazało się że bedzie DZIEWCZYNKA!!! Troszke mnie to zaszokowało bo byłam pewna na 100% że bedzie "Junior" a tu niespodzianka. No ale mój mąż od samoego początku wiedział że robi dziewczynke i mu się udało.:-)
Za chwilę faktycznie półmetek i myślałam, że te wszystkie szaleństwa hormonalne mam już za sobą... Tymczasem dzisiaj rano pokłóciłam się z mężem i przepłakałam potem cały dzień Teraz jestem cała spuchnięta, głowa mnie boli i generalnie mam takiego doła że dopiero przed chwilą włączyłam po raz pierwszy komputer.
pozdrawiam wszystkie uśmiechnięte - mam nadzieję że jutro będzie lepszy dzień...