Kluliczek
Babka z laską
Chodzi o szczepienie około 12 m-ca zycia na rózyczkę, świnkę i odrę. Podejrzewano je o wywoływanie autyzmu, ale badania (zlecone przez firmy produkujące te szczepionki) tego nie wykazały. Nie ma dowodów, że one wywołują, ja uważam, że raczej nie są jedynym powodem zaburzenia, ale czynnikiem, który aktywuje jakieś wewnętrzne predyspozycje do niego.
Elka no to rzeczywiście sporo jak na 2000 mieszkańców. A jak z rechabilitacja i pomocą? masz sobie radzic sama, czy otrzymujesz jakieś wsparcie (wiem, że "otrzymujesz" powinno się pisac "udaje Ci się wymusic/wyżebrac/wyprosic"... :-().
Elka no to rzeczywiście sporo jak na 2000 mieszkańców. A jak z rechabilitacja i pomocą? masz sobie radzic sama, czy otrzymujesz jakieś wsparcie (wiem, że "otrzymujesz" powinno się pisac "udaje Ci się wymusic/wyżebrac/wyprosic"... :-().
a najgorsze jest to ,że jestem głupia i naiwna, nie mam świadomości co kto może mojej małej wcisnąć , w końcu liczę na profesjonalizm naszej służby zdrowia i podejrzewam ,że gdybym nawet spytała się o zamienniki szczepionek to wcisneliby mi jakieś ***** drogie a niekoniecznie skuteczne i bezpieczne:-


a z tym zameldowaniem to jak sprawa wygląda?