reklama

Styczeń 2009

Madziu a w naszym szpitalu jak z odwiedzinami? są jakies godziny?
U mnie na pewno przyjada maz, siostra, mama noi dziadkowie ale moi reszty nie chce widziec...dopiero w domku:tak:
 
reklama
Kasiu trzy lata temu nie było zadnego problemu przed salami jet pokój ze stolikiem.. jest tez bar jak ktos ma ochote.. jak teraz to dowiem sie od kumpeli która jutro sciaga peser i pewnie urodzi przed swietami.. wiec dam Ci zaraz znac....
 
Kurczę, dałyście mi dziewczyny do myślenia. Nie zastanawiałam się wcześniej nad odwiedzinami...:baffled: W dniu porodu rzeczywiście nie chciałabym oglądać nikogo oprócz męża. Ale później? W sumie będę leżeć 5 dni, więc miło byłoby, gdyby ktoś wpadł.
Poza tym chyba wolę "odbębnić" te odwiedziny jeszcze w szpitalu, póki są ograniczenia czasowe i nikt się raczej nie będzie na długo rozsiadał. A potem w domku już tylko święty spokój dla całej naszej trójki :tak:
 
dzisiaj miałam ostatnie zajęcia w szkole rodzenia. było o połogu, masażu niemowlęcia i o karmieniu piersią.
hmmmm ... prowadząca podawała różne przykłady i mówiła, że w zależności od dzieciaczka to różnie może być z tym karmieniem - w sensie czasu trwania, odstępów i ilości.
prawidłowo to jest 8 karmień na dobę. dziecko może ssać 10 minut, a może nawet i 40 minut.
trochę mnie to wystraszyło jak sobie to matematycznie rozłożyłam, bo wyszło mi, że w ekstremalnej wersji: 8 karmień czyli karmienie co trzy godziny, a jeśli maluszek będzie ssał 40 minut to zostaje 2 godziny i 20 minut przerwy:szok:
jak te 20 minut przeznaczymy na toaletę, zmianę pieluszki i jakieś przygotowania to zostają 2 godziny ................ na cokolwiek .......................
 
Dziewczyny z noworodkiem jest naprawde najmniej kłopotu jesli oczywiscie nie jest dzieckiem wyjacym.. ;-) Jazda zaczyna sie jak juz nie spi prze pól dnia....

haha, dokładnie!
Ale i tak przez pierwszy rok to się głównie ślicznie uśmiecha, schody zaczynają się po roczku, jak malec zaczyna biegać i mieć własne zdanie ;-):-D
 
reklama
Leika moja Julka miała 10 miesiecy to juz sama chodziła .. a od 7 wstawała gdzie sie dało a potezm zaraz za rączki chodzićc hciała....miedzy czasie biegi na kolankach... Uf.. jak sobie przypomne.... oczy dookoła głowy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry