• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2009

u mnie tez sie goscie zaczeli ale kazdy jak na razie po pierwsze wpada zapowiedziany wczesniej a po drugie na chwilke, wypija herbate zostawia prezenta i mowia bye bye :-)
 
reklama
U nas z gości to tylko dziadkowie, jutro pierwsza wizyta "cioci", zobaczymy jak będzie, ale nie sądze by długo zabawiła..jak coś będziemy grzecznie dziękować za odwiedziny.

Moje maleństwo spokojne, duuużo je, śpi i..no wiecie- oczyszcza organizm :-D .

Mamusia tylko dochodzi do siebie, jestem jeszcze troche w szoku - tyle zmian !! Miałam kryzyz w 3/4 dobie,,zwłaszcza jak mi bąbla do inkubatora wsadzili:dry: także wszystko się goi ...ehh, uciekam na kanapę troche odsapnąć . Buziaki dla wszystkich mam ;-)


miloku - GRATULACJE!!!!
 
Uzupełniłam listę, sprawdźcie czy nie porobiłam głupot, lub o kims nie zapomniałam (nie wpisałam Weroniczki, ale musze poszukac kiedy rodziła).

A z ciekawostek, mamy 5 Aleksandr i po 3 Michałków, Blanek i Majek (jedna przez y). Jak któraś chce zerknąc na styczniowe imiona to w wątku z imionami w pierwszym poście sa spisane wszystkie.

No i kto jeszcze został do rozdwojenia? Bo w statystykach bede chyba już musiała wpisaqc styczniówki rozdwojone w lutym :-p.
 
Ja wczoraj miałam impreze pepkową, miałam11 dorosłych i 4dzieci.( tajkie toche nie typowe rodzinne) Było wesoło.Justynka jak byli goście to spała a jak tylko wyszli to sie wybudziła. Mam mamae wieć badzo mi pomogła:) bez niej to bym sie nie obrobiła.:-)
 
mnie dzis goscie zawalili... o rany mam dosc...mala caly dzien przespala wiec bede miec znow ciekawa tanczaca noc :-)
powiem wam ze ludzie potrafia byc meczacy ...biore psy i ide na spacer relaksacyjny o! goscie niech sobie jakos radza...
 
Co do odwiedzin to ja mam super!!Po pierwsze nie pochodze z Torunia tak więc moja rodzinka jest 300 km ode mnie i pewnie się pojawią dopiero na Chrzciny, a po drugie jak przyszłaa rodzinka męża to siedzieli u teściów bo my nie mamy jeszcze urzadzonego salonu.Także weszli do Nas żeby tylko zobaczyć Małą!!:-)
 
reklama
ja mam rodzinkę na miejscu więc wizyty nieuniknione..na szczęście w pierwszym tyg nie było nikogo..w drugim zaczęli nas odwiedzać ale tak na raty i nie siedzieli długo..wiec w sumie nie było tak źle..a młody jak sa goście to taki grzeczniutki...pozer mały ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry