reklama

Styczeń 2009

ania.falko - to może naucz mężusia tych rzeczy, bo kurczak nie możesz Go odizolowywać od małego :-( a może tak tylko Ci się wydaje, że mąż nieumiejętnie zajmuje się synkiem :confused:
 
reklama
u nas mój pierwszy syn miał krótkie wędzidełko i miał podcinane dopiero jak miał 6 miesięcy także i tak był na butli już, a teraz tego drugiego chciałam karmić naturalnie to znowu ten sam problem, pediatra był u mnie w środę to powiedziała żeby tez poczekać do około 6 miesięcy jeśli samo mu się nie wydłuży to wtedy będzie skierowanie do chirurga, nie chcę tyle czekać bo nie wiem czy do tej pory dam radę z tymi piersiami choć bardzo się staram, muszę chyba poszukać kogoś kto to zrobi już teraz bo tak czekać to nic to nie da, ale nie wiem czy mi nie powiedzą że dziecko za małe, wiem że jedni lekarze to robią takie zabiegi nawet zaraz po urodzeniu ale znów drugi lekarz by się tego nie podjął.Oj już nie wiem co mam robić, postaram się znaleźć jakieś namiary i zadzwonię jutro i dowiem się co i jak.Na razie go przystawiam i cierpię ale co zrobić chcę jak najlepiej.
 
magdasz123 u nas też kazali czekać ale po co?? bo dziecko się męczy i mama i wtedy mama w akcie desperacji podaje butelkę a warto spróbować piersią karmić. Blania miała 5 dni jak jej podcięliśmy i jest o wiele lepiej. Zabieg trwa dosłownie 5 sekund. U nas chirurg powiedział że mała miała bardzo krótkie wędzidełko. My byliśmy prywatnie żeby nie łazić po przychodniach.
 
u nas w szpitalu chirurg przychodzil na oddzial położniczy i podcinał wędzidełka maluchom które miały wyjątkowo krótkie...w mojej sali podcinał maluszkowi to nawet nie wiem kiedy on to zrobił a mały nie zdążył nawet sie rozryczeć :-)
mam jeszcze pytanie do dziewczyn ktore miały nacinane krocze...
mialyscie/macie moze zrosty na bliznie tam? jesli tak to jakos specjalnie to pilelegnujecie? co z tym robic?
polozna zdejmowala mi szwy we wtorek i mowila ze zrobil mi sie taki guzek ale zapewniala ze sie wchlonie z czasem...jakos mi sie wierzyc nie chce...nie widze tego ale jak sie tam dotykam to szczerze mowiac sama siebie sie brzydze...
aktualnie mam cos nie tak z ukladem moczowym, latam co chwilka do ubikacji i trzy kropelki sikam raptem, jakas grzybica tez mi sie przyplatala i na to wszytsko mam sie podmywac tantum rosa, robil oklady z ruminaku na tego guza i łykać urosept na to sikanie...zero jakiejkolwiek poprawy...
najgorsze ze moja córcia cierpi z powodu tego brzuszka, ryczy non stop i nie ma mowy zebym sie jakims cudem wybrala do lekarza...
 
Ostatnia edycja:
mamjakty,wlasnie moj maz jak malucha podnosi to az glowa mu leci....a jak mu zwracam uwage to sie zlosci
emilka ja tez mam jakas taka kulke tam ,ale nikt mi nic nie mowil
 
Emilko, a kiedy ostatnio Mała była ważona? Skorzystaj z dobrej pogody i wybierz sie do pediatry. Moze to jednak głód... Laktacja się jeszcze mogla nie ustalić, cholerka wie... Sama się z tym nie męcz, przejdzcie się chociażby prywatnie do kogos, moze znajomi lub rodzina da Ci namiary na kogos sensownego!
Moze by tak sprobowac jej dac butle... wiem, ze to ryzyko pewne bo jak sie chce karmic piersia to wsadzanie smoczka do buzki moze spowodowac niechec do piersi... sama nie wiem, ale tak jak wiekszosc kobiet tu twierdzi, wazniejszy jest Wasz i dzieciaczka spokoj niz ogolnopanujacy nacisk na karmienie piersia.
 
ups właśnie doczytałam, ze nie macie szans wybranie się do lekarza.... i tak będziesz w końcu musiała pójść z Malutka, a akurat ważne byłoby teraz zważenie dziecka, żeby sie przekonac czy przybiera prawidlowo.
 
u nas w szpitalu chirurg przychodzil na oddzial położniczy i podcinał wędzidełka maluchom które miały wyjątkowo krótkie...w mojej sali podcinał maluszkowi to nawet nie wiem kiedy on to zrobił a mały nie zdążył nawet sie rozryczeć :-)
mam jeszcze pytanie do dziewczyn ktore miały nacinane krocze...
mialyscie/macie moze zrosty na bliznie tam? jesli tak to jakos specjalnie to pilelegnujecie? co z tym robic?
polozna zdejmowala mi szwy we wtorek i mowila ze zrobil mi sie taki guzek ale zapewniala ze sie wchlonie z czasem...jakos mi sie wierzyc nie chce...nie widze tego ale jak sie tam dotykam to szczerze mowiac sama siebie sie brzydze...
aktualnie mam cos nie tak z ukladem moczowym, latam co chwilka do ubikacji i trzy kropelki sikam raptem, jakas grzybica tez mi sie przyplatala i na to wszytsko mam sie podmywac tantum rosa, robil oklady z ruminaku na tego guza i łykać urosept na to sikanie...zero jakiejkolwiek poprawy...
najgorsze ze moja córcia cierpi z powodu tego brzuszka, ryczy non stop i nie ma mowy zebym sie jakims cudem wybrala do lekarza...


Emilka ja miałam bardzo nacięte krocze ze względu na kleszczowe. Cały czas podmywałam się Lactacydem. Tantum rosa użyłam może dwa razy, nie miałam czasu, żeby się w to bawić. Może spróbuj po prostu częściej się podmywać, jak oczywiście dzidzia Ci na to pozwoli. Ale uważam, że powinnaś iść do lekarza, bo jeżeli masz infekcję to powinnaś coś na to dostać, samo tantum rosa Ci nie pomoże. A na pęcherz dużo pij, urosept jest g... warty, ja go brałam jak byłam w ciąży. Brałam 2 tygodnie i nic nie pomógł, w końcu dostałam Furaginum, nie wiem, czy podczas karmienia piersią można go brać. On i tak jest na receptę, tak czy inaczej musiałabyś iść do lekarza
 
no wlasnie tak sobie mysle ze w poniedzialek wezmiemy pedoatre na wizyte domowa...jak z mala bedzie juz lepiej to po prostu po nakarmieniu jej i uspieniu pojade do lekarza ze soba...co do podawania butli to mala ma smoczka i dostaje herbatke butelka wiec jak ma stracic chec na cyca to i tak straci:-)
 
reklama
Halo dziewczęta ..?? Czy wszystkie jesteśmy tak zajęte bobasami, że nikt nic nie pisze? :confused:, czy dyskusja została gdzieś przeniesiona? (oczywiście mały nareszcie śpi, więc mamusia buszuje po internecie, przez chwile) ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry