Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
yhy.. ale mi ciezko chodzic, wiec na te igraszki nie mam ochoty, ale i tak trzeba bedzie sie zmusic, moze cos sie przepcha:-)klaudoos na dywanie dacie radę...możesz się oprzeć o kanapę![]()
a moja daje sobie zalozyc majtasy- wkladam- przyklejam wkladke i mam swiety spokoj, ona skacze na lozko i posciel chociaz jest czysta, podlogi i dywany rowniez, no i ten zapach.. wiec dzieki bogu moja sie nauczyla w nich chodzic:-)ribi Z tymi majtkami na cieczkę też bym odpuściła, bo to już jak dla mnie nie fajne, ale rozumiem moja poprzednia to też nie dała na sobie nic założyć, a ta jest spokojna i kiedyś jak miała łapę chorą to dzielnie siedziała w skarpetce i nawet jej nie zdejmowała tylko taka smutna była.
Blondi masz rozwarcie wiec czopik jak najbardziej odchodzi.. odpocznij sobie jeszcze tę nocke i działaj;-)Widzę że tu gatka szmatka o psinkach :-)
ribi - współczuje Twojemu pieskowi, posmaruj maścią napewno zejdzie:-(
mały sie rozpycha jak nie wiem.... żebra mnie juz bolą... ale dziewczyny czop odchodzi mi dziś cały dzień, taka galaretka na wkładce już od kapieli rannej w domku ... ale podobno do 2 tyg od odejścia czopa mozna chodzić...
właczymy z mężem jakis film i spać bo szpitalne nocki trzeba odespać :-)
fajnie :-) literki jak dla mnie w sam razkludoos mam już literki....ale one duże....Ja myślałam że to takie maleńkie będą
Ale póki jeszcze nie mam mebli (bo nie doszły - kurierzy+ zima=niedoręczone przesylki) to nie wieszam.
Doszła mi ta pościel dla dziecka....jest super wzięłam niebieska i naprawdę delikatny ten kolorek![]()
czekam na foty:-)
i że może się uda zatrzymać i się udało
do dzisiaj faszerowali mnie tabletkami po których się tylko śpi :/ w szpitalu nie miałam laptopa ani nic na karcie dopiero dzisiaj rano mnie wypisali pod warunkiem że będę leżeć już wczoraj bym wyszła ale ordynator jak przyszedł na obchód to powiedział że absolutnie nie bo brzuch pod jakim kolwiek dotykiem czy ruchem sie stawia. Ale dobrze że dzisiaj nie było ordynatora i puścili mnie do domu w pon lub wt po odbiur wypisu. Napisałam dopiero teraz bo dopiero się ockłam po powrocie musiałam się wykąpać i położyć się spać bo przez ten szpital to jedynie jestem przeziębiona. Zamykają go w pon i tam jest cholernie zimno na sali było może 10 stopni a w kibelku chyba 0 nie szło się wykapać nawet bo zapalenie płuc murowane.
w tedy to już mi mowę odjęło, a najlepsze to to że wczoraj w nocy obudziła mnie straszna zgaga na to też nic nie mają ale idąc do kibelka na oddziale nie było żadnej z nich siedziały sobie na sali operacyjnej bo ino było słychać hi hi hi hahaha, bardzo dobrze że tam nie urodziłam i mam nadzieję że dotrzymam do otwarcia nowego oddziału w innym szpitalu bo od pon mają przyjmować. Przez to wszystko odechciało mi się rodzić :/ ale naszczęście już jestem w domu. Brzuch cały czas twardy nawet jak lerze ale ważne że póki co nie boli. Bardzo was przepraszam za brak wiadomości. Mam nadzieję że się nie gniewacie. No a jeszcze przed nami na samym początku styczniowej listy jest Ariska
A ona nie marudzi, nie narzeka - może wyskoczy z jaką niespodzianką?
