witam was
u nas pogoda średnia, ja w domu marznę i u nas w wieżowcu tez jeszcze nie grzeją.
jeżeli chodzi o nasze mieszkanie to ciaśniutkie ma tylko ok 30 m kw , duży przedpokój, malusieńka łazienka z prysznicem , ciasna kuchnia i 2 pokoje- sypialnia tylko z łóżkiem dużą szafą i duży pokój troszkę większy.
najgorsze jest to, że prawie wszystkie meble są właściciela i nie ma ich za bardzo jak przestawić, żeby było więcej miejsca, a na umeblowanie mieszkania własnymi nas po prostu nie stać.
koszmar jakiś ja wczoraj pół nocy nie spałam, bo myślałam jak się pomieścimy z tymi wszystkimi rzeczami i czy na pewno łóżeczko się zmieści w sypialni, a na dodatek co zamknęłam oczy to widziałam małego brzdąca, który łazi po tych meblach i wszystko brudzi i niszczy :-(
jestem przerażona, to nie nasze rzeczy i jak coś się zniszczy słono zapłacimy, bo mieszkanie jest nie dawno remontowane, szklany stół, panele, które strasznie się rysują i szyby w szafkach, wszystko nie funkcjonalne i absolutnie ani trochę bezpieczne dla dziecka, jeszcze nie mam pewności, że wózek się na korytarzu zmieści, bo jest strasznie zagracony - koszmar........
sorki, że tak smęcę ale mnie to przeraża